trynitarze wierzą, że Duch Święty jest niezależną osobą, jest to, że angielskie Biblie zazwyczaj piszą „Duch Święty” i „Duch” wielką literą, gdy są one związane z Bogiem. Jednak w czasach, gdy powstawały pierwsze rękopisy, języki hebrajski i grecki nie znały wielkich i małych liter. Za wielkimi literami kryje się więc jedynie interpretacja tłumaczy tych wydań Biblii, po prostu dlatego, że są oni trynitarzami. W przeciwieństwie do nich, Żydzi nie piszą „Duch Święty” i „Duch” wielką literą, ponieważ nie wierzą, że słowa te odnoszą się do osoby.
Niektórzy chrześcijanie wierzą również, że Duch Święty jest osobą, ponieważ prawie wszystkie tłumaczenia Biblii przypisują Duchowi zaimki osobowe. Najlepszym biblijnym przykładem jest często występujące „on”, którego Jezus używa w swoim nauczaniu o Duchu Świętym w Ewangelii Jana 14-16. Jednak rodzaj tego zaimka w języku greckim nie ma znaczenia. To, czy zaimki przypisane Duchowi Świętemu powinny być tłumaczone [w języku angielskim] jako „he” lub „it”, jest zasadniczo decyzją teologiczną. To samo dotyczy zaimka ekeinos.
Binitarista C.F.D. Moule stwierdza w odniesieniu do faktu, że Biblia przypisuje Duchowi Świętemu zaimki osobowe: „Odwołanie się do Pisma Świętego ... nie dowodzi niczego, co dotyczy wiecznej „istoty” Ducha. Pokazuje jedynie, że „Duch” jest słowem określającym osobistą, związaną z osobą działalność BOGA”. Moule wnioskuje z tego: „Sam fakt, że Duch jest sposobem, w jaki obecny jest osobowy BÓG, wydaje się nie wymagać identyfikacji Ducha jako osoby istotowej; ... naleganie na używanie zaimka opisującego osobę [w odniesieniu do Ducha Świętego] jest bezpodstawne”.
Innym powodem, dla którego większość chrześcijan wierzy, że Duch Święty jest osobą, jest to, że Biblia może personifikować Ducha Świętego, tak jak robi to w przypadku Słowa lub Mądrości Boga. Kiedy mówi, że Duch Święty robi pewne rzeczy, na przykład mówi, nie musi to być rozumiane jako przedstawienie osoby. Jezus powiedział kiedyś: „Dlatego też mądrość Boga powiedziała: Poślę do nich proroków i apostołów...” (Łk 11, 49), ale nie miał na myśli nadania mądrości osobowości. Najlepszy przykład personifikacji mądrości w Starym Testamencie znajdujemy w Księdze Przysłów 8 i 9, 6.
Trynitarze Karl Rahner i Murray Harris słusznie przyznają, że Nowy Testament nigdzie nie identyfikuje Ducha Świętego jako Boga. Niektórzy trynitarze błędnie uważają, że można to dostrzec w (Dz 5, 3-4)
Biblia naucza, że człowiek jest trójdzielną istotą, składającą się z ciała, duszy i ducha. Ponieważ BÓG stworzył człowieka na swoje podobieństwo (Rdz 1, 26-27), duch człowieka musi odpowiadać duchowi BOGA. C.F.D. Moule stwierdza: „Istnieje pewne pokrewieństwo między BOGIEM a człowiekiem – między duchem a duchem”. Tak, na podstawie stworzenia należy rozumieć, że duch Boga jest dla Boga tym, czym duch człowieka jest dla człowieka. Ponieważ zgodnie z naszym dzisiejszym rozumieniem „bycia osobą” duch człowieka nie jest osobą, duch Boga również nie musi nią być. Duch Święty jest raczej duchem Ojca (Mt 10, 20).
W mojej książce The Restitution of Jesus Christ poświęciłem 14 stron w załączniku tematowi „Natura Ducha Świętego” i zacytowałem w nim 25 teologów i ich dzieła, a także 5 ojców Kościoła.(Czy Duch Święty jest osobą?) Autor: Servetus the Evangelical
Większość chrześcijan wierzy w Trójcę Świętą, ponieważ taka jest nauka ich kościołów i wspólnot. Nauka ta głosi, że BÓG jest istotą składającą się z trzech osób o tej samej naturze i tej samej wieczności – Ojca, Syna i Ducha Świętego. Duch Święty jest zatem postrzegany jako pełnoprawna, niezależna osoba. Kościół nie wierzył w to od samego początku. W II i III wieku wśród ojców kościoła, tzw. „apologetów”, nie było zgody co do istoty i postaci Ducha Świętego. Dla większości z nich nie była to w ogóle ważna kwestia. W rzeczywistości wśród chrześcijan istniały bardzo różne wyobrażenia na temat Ducha Świętego. Niektórzy wierzyli, że jest on bezosobową siłą, inni przypisywali mu pełną osobowość. Znany historyk Kościoła Philip Schaff stwierdza: „Nauka o Duchu Świętym była znacznie mniej rozwinięta i do połowy IV wieku nigdy nie była przedmiotem konkretnej dyskusji”.
W Credo Apostolskim i Credo Nicejskim napisano tylko: „Wierzę/Wierzymy... w Ducha Świętego”. Ze względu na tę zwięzłość późniejsi trynitarze nie twierdzą, że człowiek musi wierzyć w Ducha Świętego jako odrębną osobę, jeśli chce być chrześcijaninem.
Spór ariański-nicejski w IV wieku był w większości rozstrzygany w języku greckim. Wszystkie trzy strony zaangażowane w ten spór zgodziły się, że Duch jest hipostazą (substancją) odrębną od Ojca i Syna. Dla Ariusza istota Ducha była inna niż istota Ojca lub Syna. Euzebiusz z Cezarei, autor historii Kościoła, który był przedstawicielem partii środkowej, twierdził, że Duch jest niższy od Ojca i Syna, że jest „trzecią substancją duchową” i zajmuje „trzecie miejsce”. Jannes Reiling przeciwstawia biblijną naukę o Duchu Świętym powyższym poglądom, stwierdzając bardzo trafnie: „W Biblii ani ruach, ani pneuma nie są używane jako imiona boskie. Nie są czczone jako boskie istoty. ... Stary Testament nie przedstawia Ducha jako boskiej istoty, która jest związana z BOGIEM, ale od Niego odrębna. Działa on zawsze tylko jako pośrednik między BOGIEM a ludźmi. ... W Nowym Testamencie Duch Święty nie jest przedstawiany jako boska istota (hypostasis), ale jako narzędzie boskiego działania lub boskiego objawienia”.
James Dunn, odnosząc się do Starego Testamentu, mówi: „Duch BOŻY” to po prostu sposób mówienia o tym, jak BÓG realizuje swoje zamierzenia w swoim świecie i poprzez ludzi. Dodaje: „W judaizmie „Duch BOŻY” oznacza siłę i moc BOGA. Odnosząc się do pism Pawła i Jana w Nowym Testamencie, mówi: „Koncepcja Ducha BOŻEGO jako siły i obecności (w sensie obecności BOŻEJ) ... ta idea jest mocno ugruntowana. ... Ale nie znajdujemy tutaj koncepcji Ducha jako istoty niezależnej od BOŻEGO pod każdym względem, Ducha jako boskiej hipostazy”.
W Nowym Testamencie, w nawiązaniu do Ewangelii, bardzo często pisze się o tym, że Jezus siedzi obok Boga (Ojca) na Jego niebiańskim tronie, ale ani razu nie wspomina się, że Duch Święty również tam siedzi. Jeśli trójca naprawdę istnieje, czy nie powinniśmy oczekiwać, że dla tych trzech osób istnieją również trzy trony lub trzy miejsca na niebiańskim tronie? Teolog nie-trynitarna Ellen Flesseman-van Leer twierdzi, że Duch Święty „nie jest niezależną istotą obok Boga, ale dowodem aktywnej obecności Boga w świecie”.
W pozdrowieniach wprowadzających do swoich dziesięciu listów nowotestamentowych (zakładamy, że wszystkie pochodzą od niego) apostoł Paweł zawsze wspominał Boga Ojca i Jezusa Chrystusa, ale nie wspominał Ducha Świętego. Ta nieobecność sugeruje, że Paweł nie postrzegał Ducha Świętego jako osoby.
Jednym z powodów, dla których