„ Tradycyjne postrzeganie Ducha Świętego jako odrębnej i odmiennej osoby boskiej ugruntowało się. Nie było to wierzeniem wczesnego chrześcijaństwa” – Basil Wilberforce, D.D. 

 

Zgodnie z ortodoksyjnym trynitaryzmem Duch Święty jest trzecią osobą wiecznej Trójcy, równorzędną i równie wieczną jak Ojciec i Syn. Ta „osoba” lub „różnica” w boskości nie ma jednak własnej nazwy. Pytanie zadawane przez nie-trynitarzy brzmi: czy Biblia naprawdę popiera wiarę w trzecią „istotę” (używając języka trynitarzy), która różni się od Ojca tak samo, jak różni się od Niego Syn? 

Trudno nam uwierzyć, że Biblia, czytana bez kontekstu późniejszych wyznań wiary, jasno przedstawia Ducha Świętego jako „osobę” (cokolwiek to znaczy – trynitarze wydają się nie być w stanie przekonująco zdefiniować tego słowa) i odrębną od Ojca i Syna. Powszechne, ale arbitralne używanie zaimka osobowego „on” w odniesieniu do Ducha przyzwyczaiło nas do myślenia o nim jako o osobie. Zupełnie inne wyobrażenie powstaje, gdy używamy słowa „ono”. [1] 

Nasze trudności w zaakceptowaniu Ducha jako trzeciej osoby trójjedynego Boga ujawniają się w zaskakującym wyznaniu wybitnego przywódcy greckiej cerkwi prawosławnej, Grzegorza z Nanzianzenu, który w 381 roku stwierdził: „Niektórzy mędrcy uważają Ducha Świętego za siłę (energeia), inni za istotę, jeszcze inni za Boga, a jeszcze inni nie są gotowi podjąć decyzji (jak twierdzą) z szacunku dla Pisma Świętego, które nie wypowiada się jasno w tej sprawie”.[2]

Gdzie więc była Trójca przez trzysta lat, które dzieliły grecką tradycję od śmierci apostołów? Wydaje się, że nasza teologia była niezwykle powolna w zrozumieniu tego, co zawsze było ortodoksją apostolską. Czy czytanie Biblii od Księgi Rodzaju do Apokalipsy potwierdza trynitarne rozumienie Ducha? Jeśli przejrzeć standardowe leksykony biblijne, to oczywiste jest, że w 98% przypadków wystarczy , jeśli definiujemy Ducha jako Boga w działaniu, Boga w komunikacji, Jego moc i osobowość, które rozciągają swój wpływ, aby dotknąć ziemi na wiele różnych sposobów. Pozostałe fragmenty można interpretować w kierunku późniejszego trynitaryzmu, ale czy jest to uzasadnione? Czy Duch jest naprawdę czymś innym niż mocą Boga, która inspiruje ludzi do dokonywania szczególnych czynów i wyposaża ich w specjalne zdolności artystyczne lub cudowne moce, a zwłaszcza zdolność przekazywania boskiej prawdy? To, co nowe, co ma miejsce od Pięćdziesiątnicy – z Duchem zmartwychwstałego Chrystusa w centrum – nie wymaga zmiany pierwotnie objawionego znaczenia „Ducha” jako ożywiającej, inspirującej energii Boga. Jego święta inteligencja jest objawiana i przekazywana przez Chrystusa, z serca do serca, tym, którzy szukają Go i Jego prawdy. 

Słowo „duch” ma w Biblii różne znaczenia, z których wszystkie odnoszą się do niewidzialnej mocy i myśli. W obu Testamentach „Duch Święty” opisuje energię Boga, która jest ukierunkowana na stworzenie i inspirację. Jest to Bóg w działaniu i rozszerzenie Jego osobowości. Wszędzie tam, gdzie działa Duch, możemy rozpoznać aktywną obecność Boga: „... Odnów we mnie ducha niezłomnego! Nie odrzucaj mnie od swego oblicza i nie odbieraj mi ducha Twojej świętości!” (Ps. 51, 12-13). Kilka wersów wcześniej Dawid wyraża tęsknotę za „wewnętrzną prawdą” i „głoszeniem mądrości” (Ps. 51,8). [3] Dzieło Ducha Bożego miało przynieść ten upragniony skutek. W innym miejscu „Duch” i obecność Boga są utożsamiane: „Gdzież się oddalę od Twojego Ducha, gdzież ucieknę przed Twoim obliczem?” (Ps. 139,7). W Psalmie 33,6 istnieje ścisły związek między Duchem Bożym a Jego twórczą działalnością: „Słowem Pana zostały stworzone niebiosa, a cała ich armia tchnieniem Jego ust” (hebr. ruach, Septuaginta: pneuma). Fakt, że „duch” i „tchnienie” są tłumaczeniami tego samego hebrajskiego i greckiego słowa, wskazuje na pierwotne znaczenie ducha jako twórczej mocy i energii Boga stojącej za Jego słowami.

Duch Boży z pewnością nie jest tylko abstrakcyjną siłą. Kiedy działa jako Bóg, jest bardzo osobisty. Jest on przedłużeniem Boga, Jego osobowością, która rozciąga się na Jego stworzenie. Ludzie mogą mu się przeciwstawiać. Tak więc bunt ludu Izraela zasmucił Ducha Bożego (Iz 63,10). W tym samym kontekście dowiadujemy się, że „Anioł Jego obecności” aktywnie uczestniczył w ratowaniu ludu Bożego (Iz 63,9). Istnieją dowody na to, że aniołowie uczestniczą w pośrednictwie duchowej działalności Boga w sprawach ludzkich. Łukasz napisał, że „anioł przemówił do Filipa” (Dz 8,26). Trzy wersety dalej opowiada, że „Duch przemówił do Filipa” (werset 29). W literaturze żydowskiej poza Biblią można znaleźć „anioła Ducha”, co może wyjaśniać pośrednie odniesienie Łukasza do boskiego posłańca, który przekazuje Ducha Bożego.[4] 

Traktowanie Ducha Bożego jako osoby, która różni się od Jedynego Boga w takim samym sensie, w jakim Syn różni się od Ojca. Istnieją wyraźne różnice między tym, co Biblia mówi o Ojcu i Synu z jednej strony, a o Duchu z drugiej. Bóg i Chrystus są oczywiście odrębnymi osobami, które zasługują na cześć . Ojciec w swojej roli Stwórcy, Syn Jezus jako narzędzie i pośrednik w zbawieniu ludzkości. Duch Święty nie ma własnego imienia. Jak to się dzieje, że w żadnym miejscu Pisma Świętego nie czci się Ducha Świętego ani nie modli się do niego? Duch ani razu nie przesyła pozdrowień do wspólnot. Kiedy apostołowie piszą do wspólnot, pozdrowienia są zawsze przesyłane przez dwie osoby, Ojca i Syna. Byłoby niezwykłe, gdyby Paweł zawsze pomijał trzecią osobę Trójcy Świętej, skoro w nią wierzył. Kiedy wzywa Tymoteusza do pozostania w wierze, mówi o niewidzialnej obecności „Boga i Chrystusa Jezusa oraz wybranych aniołów” (1 Tym. 5,21). 

Czołowy teolog XX wieku, wybitny członek Kościoła anglikańskiego, wydaje się odrzucać ideę, że Biblia przedstawia Ducha jako trzecią osobę:  „Pytanie, czy Duch w Nowym Testamencie jest osobą w nowoczesnym znaczeniu tego słowa, jest jak pytanie, czy duch Eliasza jest osobą. Oczywiście Duch Boży jest osobowy; jest dynamis (moc) w działaniu. Ale Duch Święty nie jest osobą istniejącą niezależnie od Boga; jest to sposób mówienia o Bogu, który działa osobiście w historii; lub o zmartwychwstałym Chrystusie, który działa w życiu i świadectwie Kościoła. Nowy Testament (i ogólnie myśl patrystyczna) nigdzie nie przedstawia ducha, podobnie jak mądrości Bożej, jako niezależnej osoby.“ [5] 

Staranny dobór słów przez Łukasza w trzech ważnych fragmentach pokazuje, że „duch” i „moc” są terminami zamiennymi: Jan Chrzciciel był poprzednikiem Mesjasza „w duchu i mocy Eliasza” (Łk 1,17). Podczas poczęcia Syna Bożego Maria usłyszała: „ Duch Święty (w języku greckim nie ma przedimka) zstąpi na ciebie i moc Najwyższego osłoni cię” (Łk 1,35). Kiedy Jezus zapowiada nadejście Ducha w dniu Pięćdziesiątnicy, mówi o swoim zamiarze: „Ja zsyłam na was obietnicę mojego Ojca. Wy zaś pozostańcie w mieście, aż zostaniecie przyobleczeni mocą z wysokości” (Łk 24,49). Wyrażenie „Duch Boży” w tym fragmencie zostaje zastąpione przez „palec Boży” w tekście równoległym (Łk 11,20). Palec Boży raczej nie opisuje osoby. Duch, który działał w pierwszym Kościele, był rozpoznawany jako „Duch Jezusa” , jako Jego osobowość, która rozciągała się, aby wzmacniać i inspirować wierzących. Łukasz pisze: „Przeszli przez Frygię i Galację, ponieważ Duch Święty nie pozwolił im głosić słowa w Azji; gdy jednak zbliżyli się do Nysii, próbowali udać się do Bitynii, ale Duch Jezusa im na to nie pozwolił” (Dz 16,6-7) . Wydaje się, że nie ma zasadniczej różnicy między Duchem Bożym a Duchem Jezusa. „Wy jednak nie żyjecie według ciała, ale według Ducha, jeśli tylko Duch Boży mieszka w was. Jeśli ktoś nie ma Ducha Chrystusowego, ten nie należy do Niego” (Rz 8,9) . W tym samym fragmencie Paweł mówi o Duchu, który wstawia się za wierzącymi. Ponieważ nigdzie indziej nie uznaje Ducha za trzecią osobę, sensowne jest wierzyć, że nie widzi on różnicy między wstawiennictwem Ducha a wstawiennictwem Chrystusa, o którym mowa w tym samym kontekście (Rz 8,27;34). Podczas gdy Chrystus przebywa u Ojca, Duch działa w sercach wierzących.& nbsp;

Niektórzy twierdzą, że oprócz Boga i Chrystusa musi istnieć trzecia osoba, ponieważ Duchowi Świętemu przypisuje się inteligencję i dobroć. Na przykład Nehemiasz pisze o Bogu: „Dałeś im swojego dobrego Ducha, aby ich pouczał” (Ne 9,20) . Jest oczywiste, że Duch Boży posiada wszystkie cechy Boga. Nie ma jednak potrzeby wierzenia w Ducha jako odrębną osobę. Prostsze wyjaśnienie daje nam Paweł, porównując Ducha Bożego z duchem człowieka. Zaczyna od omówienia Ducha Bożego: „...ponieważ Duch bada wszystko, nawet głębokości Boga”. Następnie porównuje działanie tego „Ducha” do wewnętrznej samoświadomości człowieka. „Któż bowiem z ludzi wie, co jest w człowieku, jeśli nie duch człowieka, który jest w nim? Tak samo nikt nie poznał, co jest w Bogu, jeśli nie Duch Boży” (1 Kor 2,10-11). Duch człowieka jest dla jego własnych myśli tym, czym Duch Boży jest dla myśli Boga. Duch Święty jest zatem „boską inteligencją”, objawieniem Ducha Bożego. W Biblii hebrajskiej duch i serce są bardzo często ściśle powiązane, a nawet zamienne. Co może być dla nas bardziej uspokajające niż to, że Bóg objawia nam swoje najskrytsze plany i zamiary, przemawia z serca do serca do człowieka, swojego stworzenia, i nawiązuje tę więź poprzez swoją twórczą inteligencję i swojego Ducha. nbsp;

Wybitni autorzy trynitarni wydają się wykraczać daleko poza fakty zawarte w Piśmie Świętym, twierdząc, że trzecia osoba Trójcy była zaangażowana w rozmowę z Bogiem, gdy ten powiedział: „Uczyńmy człowieka na nasz obraz” (Rdz 1,26). Torrey napisał: 

„Wielu twierdzi, że doktryna Trójcy nie występuje w Starym Testamencie, chociaż można ją znaleźć w Nowym Testamencie. Jednak doktryna Trójcy Świętej pojawia się w Starym Testamencie, w pierwszym rozdziale Biblii. W Księdze Rodzaju 1,26 czytamy: I rzekł Bóg: „Uczyńmy człowieka na nasz obraz”. “[6] 

Bardzo fantazyjnym jest twierdzenie, że w tym miejscu Bóg przemówił do Ducha Świętego. Bóg nie przemawia do swojego własnego Ducha. Mówiłby wtedy do siebie samego (chyba że przez „Ducha” rozumie się anielskiego posłańca Boga). Czy gdzie indziej w Piśmie Świętym znajduje się wskazówka, że Bóg przemawia do swojego Ducha Świętego? Taka idea jest obca Biblii, podobnie jak zalecenie Torreya, aby czcić Ducha Świętego lub mu dziękować.[7] Pieśń, która zachęca nas do „wielbienia Ojca, Syna i Ducha Świętego”, pochodzi ze środowiska, które odeszło od pierwotnej nauki o Duchu Świętym. Torrey twierdzi nawet, że szema Izraela (Pwt 6,4) jest w rzeczywistości wyznaniem trynitarnym.[8] Liczba mnoga elohim stanowi podstawę tego argumentu, który został odrzucony przez wielu trynitarnych uczonych. Jak to się dzieje, że popularna literatura spotyka się z takim oddźwiękiem, a dogłębne badania znanych autorytetów w dziedzinie języka hebrajskiego pozostają niezauważone?  

W ostatnich przemowach Jezusa do swoich uczniów mówi on o „Pocieszycielu” lub „Opiekunie”, który przyjdzie, aby dodać otuchy wiernym, gdy on sam będzie u Ojca. Ten sam Opiekun nazywany jest również „Duchem Prawdy” . Tytuł ten nie sugeruje bynajmniej osoby.[9]

 

Komentarz trynitarza Jamesa Denny'ego jest pouczający: 

„To, co nas tutaj dziwi, to nowe imię nadane Duchowi – „inny Pocieszyciel” . W rzeczywistości nowa jest tylko nazwa. Jako idea odpowiada ona ściśle jedynej obietnicy Ducha, jaką znajdujemy w ewangeliach synoptycznych. Wyrażenie „ „inny Pocieszyciel” sugeruje, że uczniowie mieli już doświadczenie Pocieszyciela, którym był sam Jezus! Dopóki jest z nimi, ich siła jest wzmacniana przez Niego, a kiedy odchodzi, Jego miejsce zajmuje Duch. Teraz istnieje inna siła, która robi dla nich to, co wcześniej robił Jezus. Ale czy naprawdę jest to inna siła? W 1 J 2,1 Jezus jest Parakletos (Pocieszycielem), nawet po Zesłaniu Ducha Świętego, a nawet tutaj (J 14,18) mówi: „Przyjdę do was”. Obecność Ducha jest obecnością samego Jezusa w Duchu. [10] 

Zrównanie Ducha Bożego z Duchem Jezusa w jego ożywiającej mocy i osobowości jest również oczywiste w pozostałej części Pisma Świętego. Jezus mówi do uczniów: „A gdy was prowadzą, aby was wydali, nie martwcie się wcześniej, co macie mówić, ale mówcie to, co wam w tej godzinie zostanie dane. Nie wy bowiem będziecie mówić, ale Duch Święty” (Mk 13,11). Wersja Łukasza jasno pokazuje, że Duchem, który przemawia przez uczniów, jest sam Jezus: „Nie martwcie się więc, jak i czym macie się bronić, bo Ja dam wam w ustach mądrość, której nie będą w stanie się oprzeć ani zaprzeczyć wszyscy wasi przeciwnicy” (Łk 21,14-15). Spełnienie tej obietnicy nastąpiło, gdy wrogowie Szczepana nie byli w stanie „przeciwstawić się mądrości i Duchowi, z jakim przemawiał” (Dz 6,10). Budujące jest to, że „Duch Święty” z Mk 13,11 w równoległym fragmencie Mt 10,20 jest po prostu „duchem waszego Ojca”. Oba teksty są jeszcze bardziej wyjaśnione przez Łukasza, który postrzega Ducha Bożego jako Boga, który przekazuje swoje słowa i mądrość prześladowanym uczniom (Łk 21,15). Ten pogląd na Ducha jest całkowicie zgodny z poglądem zawartym w Biblii hebrajskiej. Nie można jednak opierać się na tych tekstach, aby zdefiniować Ducha jako osobę odrębną od Ojca i Syna. nbsp;

Czy jasne świadectwo większości Pisma Świętego powinno zostać zakłócone przez kilka wersetów z Ewangelii św. Jana? Alan Richardson stwierdza, że dla Jana „sam Chrystus przychodzi poprzez przyjście Ducha... Duch, który interpretuje Pismo, jest nikim innym jak samym Panem”.[11] W swoim pierwszym liście Jan nazywa (1 J 2,1) Chrystusa również nazywa Pocieszycielem. Jest to jedyne powtórzenie słowa parakletos. Pogląd Pawła jest dokładnie taki sam. Mówi on: „Pan jest Duchem, a gdzie jest Duch Pański, tam jest wolność” (2 Kor 3,17) . 

Trynitarny uczony i komentator Ewangelii św. Jana podsumował swoje spostrzeżenia: „Nie powinniśmy wnioskować, że Jan rozumiał Ducha jako osobę w tym samym sensie, co późniejsza doktryna kościelna. Kazania Jana opierają się na relacji Ojca z Synem bez żadnej myśli o trzeciej osobie, która jest z nimi związana w jednej boskości”.[12] 

Inny biblista z przedostatniego wieku zdefiniował „Pocieszyciela”: „Boska moc, która jest jest uosobiona, jest porównywana, jak w J 15,26, do posłańca księcia, który przemawia tylko w sprawach powierzonych mu przez swojego zleceniodawcę i tylko zgodnie z jego wolą i ku jego zadowoleniu. [13] 

Istnieją jedynie niewystarczające dowody na to, że Paweł wierzył w „trzy osoby w jednym Bogu”. Widzieliśmy, że Paweł rozumiał Ducha jako samoświadomość i zmysł Boga. Kiedy mówi o Duchu jako o niebiańskiej sile, która różni się od Ojca i pomaga chrześcijanom w ich modlitwach, w tym samym fragmencie odnosi się do samego Chrystusa, który „wstawia się za nami” (Rz 8, 26; 34). Duch to sam Chrystus, który rozciąga swój wpływ na wierzących. 

Podsumowując, możemy powiedzieć, że w Biblii hebrajskiej (Starym Testamencie) Duch Święty nigdy nie był postrzegany jako osoba odrębna od Ojca. Poniższe stwierdzenie zostało sformułowane przez znanego profesora języków biblijnych: 

„Na podstawie wielu fragmentów Starego Testamentu, w których wspomniany jest Duch, nie można udowodnić, że jest on osobą w Trójcy Świętej; a obecnie (w 1775 r.) dominującym poglądem uczonych komentatorów jest to, że w języku Żydów „Duch Święty” oznacza jedynie boską inspirację, bez żadnego odniesienia do boskiej osoby”.[14] 

A co z Nowym Testamentem? W naszych czasach Karl Rahner po prostu mówi: „Ho theos (Bóg) nigdy nie jest używane w Nowym Testamencie w odniesieniu do pneuma hagion (Ducha Świętego). [15] Dz 5,3-4 nie jest wyjątkiem. Niektórzy trynitarze traktują te wersety jako dowód istnienia trzeciej osoby Trójcy Świętej – Boga, Ducha Świętego. Tekst ten utożsamia okłamanie Ducha Świętego z okłamaniem z Bogiem. Duch Święty oznacza tutaj moc i autorytet, które Bóg złożył w Piotrze. Ci, którzy okłamują apostołów, którzy przemawiają w imieniu Boga i Jego Ducha, , słusznie mówi się, że kłamią Duchowi i Bogu. Potwierdza to również uwaga Pawła: „Kto więc odrzuca to, nie odrzuca człowieka, ale Boga, który również daje wam swojego Ducha Świętego” (1 Tes. 4,8). W Starym Testamencie znajduje się godna uwagi analogia, kiedy Izraelici zbuntowali się przeciwko Mojżeszowi i Aaronowi. Mojżesz powiedział im: „Nie przeciwko nam kierujecie swoje narzekania, ale przeciwko Panu” (Wj 16, 2; 8). nbsp;

Zrównanie Mojżesza i Aarona z Bogiem nie czyni ich częścią boskości. Jednak Duch Boży mieszkał w Mojżeszu i możliwe jest, że bunt Izraelitów, o którym mowa w Psalmach, był skierowany przeciwko „duchowi Mojżesza” (Ps. 106,33) lub być może przeciwko aniołowi obecności Boga, który był wyposażony w autorytet i moc Jahwe (Iz. 63, 9-11).[16] 

Wydaje nam się, że wybitni trynitarze są czasami związani oficjalną doktryną, mimo że osobiście mają zastrzeżenia co do sposobu jej wyrażania. Luter nie lubił terminu „Trójca”: „Słowo Trójca (Trójca) nie występuje w żadnym miejscu Pisma Świętego, ale zostało wymyślone przez ludzi i dlatego brzmi bardzo zimno”.[17] Kalwin uważał, że modlitwa do trójjedynego Boga nie jest zgodna z Pismem Świętym: „Nie pochwalam tej powszechnej modlitwy: „Święta Trójca, Jedyny Bóg!”, ponieważ jest to sprzeczność językowa. Odrzucamy takie wyrażenia nie tylko jako bezsensowne, ale także jako profanacyjne.”[18] 

Ale dlaczego ktoś miałby zgłaszać sprzeciw, skoro Bóg naprawdę jest Trójcą? Co jest złego w wyrażeniu „Matka Boża” (które protestanci odrzucają), jeśli Jezus naprawdę był Bogiem, a Maria była jego matką? A jeśli Duch naprawdę jest odrębną osobą, to czy był on ojcem Jezusa, a nie Bóg, Ojciec? Poczęcie Marii nastąpiło przez Ducha Świętego (Łk 1,35) . 

Kiedy dojrzały apostoł Jan pisał swój pierwszy list, ograniczył użycie słowa „Duch” do działania Boga i daru udzielonego chrześcijanom: „Po tym poznajemy, że trwamy w Nim, a On w nas, że dał nam (część) swojego Ducha (ek tou pneumatos autou) (1 J 4,13). Bóg nie daje części osoby, ale część swojego umysłu i mocy. Jan myśli o czymś, co można określić ilościowo, podobnie jak Piotr, kiedy cytuje fragment mówiący o „wylaniu mojego (Bożego) Ducha” (Dz 2,17) . Oczywiście nie są wylewane osoby. Ale Bóg może obiecać zaopatrzenie w swoją nieograniczoną moc. Język ten jest dość niezwykły, jeśli rozumie się Ducha Świętego jako trzecią osobę. W innym miejscu Jan mówi o Duchu jako o „tym, który to świadczy” (1 J 5,6), ponieważ On sam jest prawdą w naszych myślach. Powszechnie wiadomo, że po tym stwierdzeniu następuje sfałszowany werset. Mówi on o trzech świadkach „w niebie, Ojcu, Słowie i Duchu Świętym; a ci trzej są jednym”. Słowa te „nie mają prawa znaleźć się w Nowym Testamencie”[19]. Nie ma ich w nowoczesnych tłumaczeniach Biblii. Po raz pierwszy pojawiły się w greckich Bibliach w 1215 roku i to tylko jako tłumaczenie łacińskiej Historii soboru laterańskiego. nbsp;Przed XVI wiekiem słowa te nie występowały w żadnym greckim manuskrypcie, a później pojawiły się tylko jako tłumaczenie łacińskiego wydania Biblii.[20] 

Nakaz Jezusa, aby chrzcić „w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego” (Mt 28,19) nie jest dowodem na to, że Jezus wierzył w trójcę trzech równych osób, ponieważ uważał Ojca za „jedynego prawdziwego Boga” (J 17,3) i zgadzał się z nietrinitarnym wyznaniem wiary Izraela (Mk 12,29). Trójca Michaelis powiedział: „Z tego fragmentu nie można wywnioskować, że Duch Święty jest osobą. Być może Jezus miał na myśli, że wszyscy powinni podczas chrztu wyznać, że wierzą w Ojca i Syna oraz we wszystkie nauki, które zostały im przekazane przez Ducha Świętego”. [21] 

Błogosławieństwo Pawła, który mówi o „łasce Pana Jezusa Chrystusa, miłości Boga i wspólnocie Ducha Świętego” (2 Kor 13,13), również nie jest formułą trynitarną, chociaż może tak brzmieć, jeśli czyta się ją z założeniem, że Paweł miał na myśli trzy wieczne osoby. W innych miejscach Paweł mówi o „wspólnocie Ducha” i „pocieszeniu w Chrystusie” (Flp 2,1) . Fragmenty te można wyjaśnić wpływem Jezusa, który działa poprzez Ducha w wierzących. Nie ma potrzeby postulowania istnienia trzeciej osoby w Trójcy Świętej. Nietypowe użycie słowa pneuma hagion (Duch Święty) u Łukasza, towarzysza Pawła, sugeruje, że dla niego Duch Święty zawsze był boskim wpływem, a nie trzecią osobą. Pisze on w następujący sposób: „Ty, który przez Ducha Świętego przemówiłeś ustami naszego ojca, sługi Twojego Dawida” (Dz 4,25). Wyrażenie to przywołuje świadomość Dawida, że „duch Pański przemawiał przeze mnie, a Jego słowo było na moim języku” (2 Sam 23,2) . W literaturze żydowskiej z czasów powstania Nowego Testamentu znajdujemy ten sam obraz natchnienia: „Duch sprawiedliwości zstąpił na usta Jakuba” (Księga Jubileuszów, 25,14) . Taki język nie wspiera poglądu o niezależnej osobowości. Trynitaryzm stoi przed tą samą trudnością kwantyfikacji Ducha, gdy Malachiasz mówi, że Bóg czyni mężczyznę i kobietę „jednym ciałem, w którym jest Duch” (Mal. 2,15) . Jan mówi również o tym, że Duch jest udzielany w różnym stopniu. Jezus otrzymał „pełnię” (J 3,34). Paweł mówi również o „pomocy Ducha Jezusa Chrystusa” (Flp 1,19). Język ten wskazuje na źródło mocy, a nie na osobę. Znaczące jest to, że Paweł jest zależny od modlitw wspólnoty, aby doświadczać nieustannej pomocy Ducha Świętego. Poważną trudnością dla trynitaryzmu jest fakt, że w pierwszym okresie po biblijnym nie ma żadnej wzmianki o Duchu jako trzeciej osobie Trójcy Świętej. Nie ma formalnej trynitarnej definicji Ducha Świętego przed rokiem 381 na soborze w Konstantynopolu. Dopiero wtedy ogłoszono, że istnieją „trzy osoby w jednym Bogu”. Ponad trzysta lat po służbie Jezusa przywódcy kościelni nie byli pewni natury Ducha Świętego. Nawet wtedy wielu wierzyło, że Duch Święty nie jest osobą.[22] Nie ma więc nieprzerwanej tradycji trynitarnej, która łączyłaby nas z pismami apostołów.& nbsp;

Biblijne stwierdzenia można wystarczająco wyjaśnić, mówiąc o Duchu jako o umyśle, myśli i osobowości Boga i Chrystusa, które rozciągają się na stworzenie. Duch ma osobowość, ponieważ odzwierciedla osoby Ojca i Syna. Duch Święty jest innym sposobem mówienia o Ojcu i Synu w działaniu, który naucza, prowadzi i inspiruje Kościół. Nie potrzebujemy istnienia trzeciej osoby, która różni się od Ojca i Jego Syna i jest od nich odrębna. W rzeczywistości istnieje biblijny fakt „Trójcy” Ojca, Syna i wierzących, którzy są zjednoczeni i utrzymywani razem przez Ducha Świętego. Tak Jan opowiada o modlitwie Jezusa: „... aby wszyscy byli jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni byli w Nas jedno... Ja w nich, a Ty we Mnie – aby byli doskonali w jedności...” (J 17,21, 23) . Duch Święty, Duch Prawdy, jest Duchem Stwórcy, który łaskawie został oddany cierpiącej ludzkości. Dostęp do Ducha można znaleźć w słowach Jezusa, które są „duchem i życiem” (J 6,63). Chrześcijanie posiadają namaszczenie, które uczy ich prawdziwej nauki, chroni przed niszczycielskimi kłamstwami diabła i umożliwia im życie w jedności z Chrystusem (1 J 2,27) . Wierzymy, że prawdziwa funkcja Ducha Świętego zostaje zasłonięta, gdy uwaga skupia się na pytaniu, czy Duch jest trzecią osobą w Trójcy Świętej. Szczególne znaczenie Ducha polega na tym, że jest On samym Bogiem w Jego twórczej i komunikacyjnej funkcji, który otwiera swoje serce przed swoimi stworzeniami. „ Duch mówi” oznacza po prostu „Bóg mówi”. Słowo, mądrość i duch są ze sobą ściśle powiązane. Są to boskie atrybuty Jedynego Boga, a nie osoby od Niego odrębne. Definiowanie Ducha jako trzeciej osoby nie jest konieczne. Prowadzi ona do problemów spekulacyjnych o katastrofalnych skutkach. Problemy pojawiają się, gdy boskie atrybuty (które w Biblii są czasami personifikowane) są traktowane jako osoba. 

Nie ma żadnego powodu, aby rezygnować z oczywistą analogię między „duchem Eliasza” (Łk 1,17) a „duchem Bożym”. Duch Eliasza nie jest osobą odrębną od Eliasza, podobnie jak duch Boży nie jest osobą odrębną od Boga. Duch Boży pozwala nam wgląd w najgłębszą istotę Boga. Spotykamy Boga, gdy objawia się On głównie w słowach „natchnionego” Pisma (2 Tm 3,16) poprzez Ducha. Kiedy czytamy, że „Pan żałował, że stworzył człowieka, i zasmucił się w swoim sercu” (Rdz 6,6), to Duch Boży był tym, który się zasmucił (por. Ef 4,30). Jeśli oczy i serce Boga mieszkały w świątyni (1 Krl 9,3), to można również powiedzieć, że obecny był Jego Duch. Bliskość ducha, myśli, serca i słów ujawnia się w objawiających słowach z Księgi Przysłów 1,23: „Jeśli zwrócicie uwagę na moje napomnienie, dam wam obficie mojego ducha i objawię wam moje słowa”. Moffatt uchwycił kolejny aspekt, tłumacząc: „Objawię wam mojego ducha”. Angielska wersja Revised Standard Version podkreśla aspekt intelektualny: „Wyleję na was moje myśli”, podczas gdy Biblia Jerozolimska otwiera przed nami kolejną perspektywę: „Otwórzę przed wami moje serce” (angielskie tłumaczenie). nbsp;

Duch Boży jest Jego świętą inteligencją, Jego charakterem i istotą, wskaźnikiem Jego planów i intencji Jego serca. Przez Ducha jesteśmy zaproszeni do udziału w boskiej działalności w tym kontekście, aby stać się „świętymi, jak Bóg jest święty” i zostać wtajemniczeni w sekretny plan, którym chce się z nami podzielić: „Pan obdarza zaufaniem tych, którzy się Go boją, a Jego przymierze służy ich pouczeniu” (Ps. 25,17). Paweł nie wie nic o późniejszych naukach, kiedy swobodnie zamienia ze sobą pojęcia „duch” i „umysł”, dając nam w ten sposób apostolską definicję Ducha Świętego. „Bo kto poznał umysł Pana, lub kto był jego doradcą?” (Rz 11,34). Tekst hebrajski, który Paweł cytuje tutaj, brzmi następująco: „Któż zmierzył Ducha Pańskiego, a kto jest człowiekiem Jego rady, którego On pouczał?” (Iz 40,13). Otrzymując Ducha, co jest równoznaczne z „otrzymaniem poznania prawdy” (Hbr 10,26), uzyskujemy dostęp do boskiej osobowości, która poprzez Ducha wyciąga się ku nam. 



[1] Niestety, w języku niemieckim nie jest to możliwe, w przeciwieństwie do języka angielskiego. Na przykład w Biblii Króla Jakuba czytamy: „Duch sam świadczy wraz z naszym duchem, że jesteśmy dziećmi Bożymi”. Jednak w innych miejscach KJV traktuje Ducha jako osobę i pisze „on”.
[2] Cytat z „Macedonius”, The New Schaff- Herzog Encyclopedia of Religious Knowledge (Grand Rapids: Baker book House, 1963), 7:112. [3] Por. „aby stał się silny przez Jego Ducha w człowieku wewnętrznym” (Ef 3,16), gdzie pokazana jest ścisła związek między prawdą a Duchem, podobnie jak w J 6,63. 
[4] Ascension of Isaiah, 4:21; 7:23; 9:36, 39; 10,4; 11,35. Anioł ten jest prawdopodobnie utożsamiany z Gabrielem (Ascension 3:16; 11,4). Por. związek Gabriela z działaniem Ducha w Łk 1,26, 35. 
[5] Alan Richardson, Introduction to the Theology of the New Testament (Londyn: SCM Press, 1958), 120. 
[6] R.A. Torrey,The Holy Spirit (Fleming Revell C. 1977), 20. 
[7] Tak samo, 13, 19. 
[8] Tak samo, 21, 22. 
[9] Jeśli nie postrzegamy Ducha Świętego jako osoby odrębnej od Ojca i Syna, ale jako moc i obecność Boga, możemy przetłumaczyć J 14,15-18, 26 w następujący sposób: „Jeśli mnie miłujecie, będziecie przestrzegać moich przykazań; a ja poproszę Ojca, a On da wam innego Pocieszyciela, aby był z wami na wieki (aż do przyszłego wieku), Ducha Prawdy, moc Boga i Jego obecność, której świat nie może przyjąć, ponieważ jej nie widzi i nie zna. Wy ją znacie, ponieważ ta moc pozostaje z wami i będzie w was. Nie pozostawię was sierotami, przyjdę do was... Pocieszyciel, Duch Święty, moc, którą Ojciec pośle w moim imieniu, nauczy was wszystkiego i przypomni wam wszystko, co wam powiedziałem”. Zobacz także Łk 24,49. [10] „Holy Spirit”, Dictionary of Christ and the Gospels (Edynburg: T&T Clakr, 1917), 742. Introduction to the Theology of the New Testament, 121. 
[12] E.F. Scott, The Fourth Gospel (T&T Clark, 1926), 342, podkreślenie dodane. 
[13] C.T. Kuinoel, cytowany przez Wilson, Concessions, 372, podkreślenie dodane. 
[14] J.D. Michaelis, Remarks on John 16, 13-15, cytowane przez Wilson, Unitarian Principles Confirmed by Trinitarian Testimonies, 477. 
[15] Theological Investigations (Baltimore: Helicon Press, 1963), 1:143. 
[16] Por. Księga Wyjścia 23,21, gdzie anioł nosi imię Boga. 
[17] Concessions, 331. 
[18] Concessions, 40. 
[19] B.M. Metzger, A Textual Commentary on the Greek New Testament (United Bible Society, 1971), 715. 
[20] Podobnie 
[21]  The Burial and Resurrection of Jesus Christ, 325-327, cytowane w Concessions, 281. 
[22] Philip Schaff, History of the Christian Church, 3:664.