List do Hebrajczyków rozpoczyna się szczegółowym nauczaniem na temat tożsamości ludzkiego Mesjasza, Syna BOŻEGO, poczętego w wyjątkowy sposób. Nowy Testament stara się przekazać czytelnikowi tożsamość prawdziwego Jezusa. „Inni Jezusowie” zawsze chcą tylko zaciemnić prawdziwego Jezusa z historii i rzeczywistości. Nikt z nas nie powinien rezygnować z ciężkiej pracy związanej z wyjaśnieniem, kim jest ten prawdziwy Jezus!
Jedyny BÓG chce być czczony tylko „w duchu i prawdzie”. Musimy zbliżyć się do BOGA, wierząc w fakty, które są prawdziwe, a nie fałszywe. W 2 Liście do Tesaloniczan 2, 10 Paweł apeluje do nas z pasją i ostrzega, że ludzie zginą, „ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, która mogła ich zbawić”. Kwestia tożsamości Jezusa i Boga jest sprawą najwyższej wagi. Obejmuje ona bowiem zbawienie, o czym możemy przeczytać w Ewangelii Łukasza 8, 12, a także temat przesłania o królestwie Boga. Jest tylko jeden prawdziwy BÓG i tylko jeden prawdziwy Mesjasz. Ponieważ ludzie nie chcieli wierzyć w to, co słuszne i prawdziwe o Synu BOGA, „on [BÓG] przekazał ich niegodziwym myślom”. (NLB) (Jesteśmy zaniepokojeni tym, jak Pismo Święte jest w znacznym stopniu pomijane w obecnej dyskusji na temat małżeństw osób tej samej płci. Czy Biblia, czy BÓG nie mają nic do powiedzenia w tej kwestii? Czy Stany Zjednoczone nie ogłosiły się narodem podlegającym BOGU?)
Z tego powodu w naszej definicji tego, kim jest Jezus, opieramy się ściśle na Liście do Hebrajczyków 1, 1-2. Autor wyraźnie zaznacza, że w czasach Starego Testamentu BÓG nie przemawiał przez Syna. Dopiero pod koniec epoki Starego Testamentu przemówił przez swojego jedynego Syna Jezusa. Dzieje się tak, ponieważ przed momentem, w którym ten Syn został poczęty w łonie Marii, nie było Syna (Łk 1, 35; Mt 1, 18+20: „to, co zostało w niej poczęte”).
„Ale teraz, pod koniec tych dni, ona [Objawienie BOŻE] przyszedł do nas przez Jego Syna, któremu dał wszystko w dziedzictwo i przez którego ustanowił porządek pokoleń” (Hbr 1, 2; The Bible in Basic English).
„BÓG przemówił do nas pod koniec tych dni poprzez Syna, który jest z góry przeznaczonym Panem wszechświata i przez którego stworzył wieki“ (Weymouth NT).
Cały sens tego wersetu polega na tym, że w czasach Starego Testamentu BÓG nie przemawiał przez Syna. Fakt ten wyklucza jednocześnie wszelką możliwość, że anioł Pański w Biblii hebrajskiej był Synem! Trudno sobie wyobrazić, dlaczego ludzie tak bardzo trzymają się przekonania, że Jezus był aniołem (lub czymś innym!) zanim został poczęty i narodził się jako człowiek. Ludzie są z definicji poczęci w łonie swoich matek! Przedludzki syn jest zupełnie innym rodzajem osoby i z definicji nie jest prawdziwym człowiekiem! Jeśli jesteś przedludzkim, co oznacza, że jesteś tym, kim jesteś pierwotnie, to nie jesteś człowiekiem. Przedludzki, pierwotnie nie-ludzki Jezus nie może być Mesjaszem, ponieważ Mesjasz musi być bezpośrednim potomkiem Dawida. Przedludzki syn BOŻY byłby starszy od swojego przodka (Dawida). Dlaczego ludzie wydają się zadowalać tym niezwykle zagmatwanym obrazem Jezusa, który w tajemniczy sposób jest jednocześnie człowiekiem, a jednocześnie nie jest człowiekiem?
Błędne wyobrażenia o Mesjaszu szkodzą naszemu zdrowiu duchowemu i zdrowemu rozsądkowi. Mateusz i Łukasz napisali swoje „opowieści o narodzinach” z wyraźnym i świadomym zamiarem dokładnego przedstawienia pochodzenia Syna BOŻEGO (Mt 1, 18; Łk 1, 35). W ten sposób chcieli w każdy możliwy sposób przeciwdziałać błędnemu przekonaniu, że Syn BOŻY z zewnątrz wszedł w ciało Marii. Nie byłoby to bowiem w żadnym wypadku poczęciem ani spłodzeniem, ale raczej przemianą już istniejącej osoby (osoby „przedludzkiej”) w osobę, która w tajemniczy sposób zaaranżowała swoje własne poczęcie, redukując się do płodu i wszczepiając się w łono Marii! Czy właśnie taki obraz tak dziwacznego Jezusa nie skłania od razu do odrzucenia jego osoby?
Jezus, który wszedł do łona swojej matki z zewnątrz, był dokładnie tym błędem, którego nauczał gnostycyzm i przed którym ostrzegali Paweł i Jan. Luter był tak zindoktrynowany tradycyjną koncepcją wcielenia preegzystującego Boga, Syna, że błędnie przetłumaczył greckie słowa z 1 Listu św. Jana 4, 2. Zamiast powtórzyć słowa Jana, który (podobnie jak Łukasz i Mateusz) ostrzegał przed nie-ludzkim Synem BOŻYM, Luter przetłumaczył grecki tekst w następujący sposób: „ Każdy duch, który wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele “. W porównaniu z oryginałem jest to nieprawdziwe stwierdzenie, które na szczęście zostało poprawione w wielu nowszych niemieckojęzycznych tłumaczeniach.
Jan napisał, że każdy, kto nie wierzy i nie wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł „w ciele”, tzn. że był prawdziwym człowiekiem, naraża się na wielkie niebezpieczeństwo przyjęcia fałszywego ducha antychrysta. W wersecie 3 Jan wzmacnia to stwierdzenie, mówiąc: „Każdy, kto nie wierzy w tego Jezusa” – tj. w tego, którego właśnie opisał jako pełnego i kompletnego człowieka, którego należy odróżnić od tego, który tylko wydaje się być człowiekiem. Szatan jest sprytnym oszustem. Każdy, kto ma choćby średnie wykształcenie, powinien jednak dobrze rozumieć różnicę między „duchem prawdy” a „duchem błędu” (1 J 4, 6).
Sytuacja jest tutaj dokładnie taka sama dla Jana, jak dla Pawła w 2 Liście do Koryntian 11. Istnieją fałszywi Jezusowie, których można unikać. Diabeł jest bardzo inteligentny! Nie zaprzecza istnieniu „Jezusa”. To, co robi, to przedstawia fałszywe wizerunki Jezusa – innych „Jezusów”. Są to fałszywi mesjasze, którzy nie pasują do biblijnego obrazu Mesjasza, który został poczęty, który został powołany do życia w łonie swojej matki dzięki boskiemu cudowi. Psalm 2, 7 („Dzisiaj [nie w wieczności!] spłodziłem cię, - stworzyłem cię do istnienia“), powtórzony w Nowym Testamencie, opisuje prawdziwego Mesjasza jako kogoś, kto został powołany do istnienia (=spłodzony) przez Ojca. Łukasz i Mateusz w swoich szczegółowych relacjach na początku Nowego Testamentu dokładnie opisują, jak i kiedy miało miejsce to niezwykłe wydarzenie – około 2000 lat temu. Przed tym czasem Mesjasz był zaplanowany przez BOGA, ale jeszcze nie istniał. BÓG opracował cały swój plan, zawsze mając na uwadze Mesjasza. Nikt nie może „powstać = zostać poczęty, narodzić się, przyjść na świat, jeśli już wcześniej istniał! Czy to proste stwierdzenie jest tak trudne do przetworzenia i zrozumienia? Nie rozumiemy, dlaczego ludzie tak bardzo trzymają się przedludzkiego, a zatem nie do końca ludzkiego Jezusa. Oczywiście niektóre fragmenty Ewangelii św. Jana zostały sprytnie błędnie przetłumaczone, aby zachęcić czytelnika i „pomóc” mu chętnie przyjąć Boga, Syna, drugą osobę Trójcy Świętej. Jezus jednak potwierdził i utwierdził wiarę w nietrinitarny monoteizm Izraela (Mk 12, 29; Pwt 6, 4). Naśladowcy Jezusa powinni jak najwierniej podążać za Jego słowami. Ostrzeżenie to jest bardzo wyraźne w Ewangelii Marka 8, 38: „Bo kto się wstydzi mnie i moich słów, tego i Syn Człowieczy wstydzić się będzie, gdy przyjdzie w chwale Ojca swego” – podczas swojego drugiego przyjścia (paruzja).
Autor: Anthony Buzzard w Focus on the Kingdom; kwiecień 2013 r.