„I rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na nasz obraz...”. Ten argument budzi wątpliwości. Współcześni uczeni nie rozumieją już wyrażenia „uczyńmy” ani słowa Elohim (Bóg) jako pluralności osób boskich jako stwórców. Jest bardzo prawdopodobne, że liczba mnoga „nas” odnosi się do rady aniołów [1], którzy byli obecni obok jednego Boga i którzy sami zostali kiedyś stworzeni na obraz Boga i byli świadkami stworzenia wszechświata (por. Job 38,7). To dość fantazyjna koncepcja, że wers ten potwierdza ideę, iż Bóg przemawiał do swojego Syna i Ducha Świętego. Gdzie w Piśmie Świętym Bóg przemawia do swojego własnego Ducha? Tekst nie mówi absolutnie nic o wiecznym Synu Bożym, drugim członku trójjedynego Boga. Ponadto słowo „nas” w tekście w żaden sposób nie wskazuje, że dwóch innych równorzędnych partnerów jest częścią boskości. Jeśli Bóg jest jedną osobą, użycie słowa „nas” oznacza, że zwraca się do kogoś innego niż siebie samego, czyli do kogoś innego niż Bóg.
Słownik hebrajski do Biblii potwierdza, że słowo elohim (Bóg) nie jest słowem „unipluralnym”, oznaczającym dwie lub więcej osób tworzących boskość (lub, jak niektórzy sądzili, „rodzinę boską”). Aby właściwie zrozumieć znaczenie każdego języka, należy zwrócić uwagę na jego specyfikę. Jak się przekonamy, jest to niezbędne w naszym dążeniu do prawdziwego zrozumienia.
Uznane fakty dotyczące języka hebrajskiego nie potwierdzają tezy o wielu osobach w boskości. Zwróćmy uwagę na to, co Gramatyka hebrajska Geseniusa, uznany autorytet, ma do powiedzenia na temat słowa elohim:
„Liczba mnoga majestatyczna ... podsumowuje różne cechy tej idei i dodaje dodatkowe znaczenie intensyfikacji pierwotnej idei. Fakt, że język całkowicie odrzucił ideę liczebnej wielości w słowie „elohim” (w odniesieniu do jednego Boga), potwierdza zwłaszcza to, że prawie zawsze jest ono związane z atrybutem w liczbie pojedynczej”. [2]
Musimy uszanować fakt, że znajomość własnego języka nigdy nie skłoniła Żydów do wniosku, że w tym rozdziale Księgi Rodzaju dotyczącym stworzenia świata sugerowana jest jakakolwiek wielość osób w boskiej trójcy. Jeśli uważamy, że Żydzi przeoczyli coś w swojej Biblii, powinniśmy zwrócić uwagę, że w kolejnych wersetach (wersety 27-31) zaimek w liczbie pojedynczej jest zawsze używany w odniesieniu do słowa „Bóg”: „na swój [nie na ich] obraz, na obraz Boga stworzył [nie stworzyli] ich” (werset 27). Byłoby trudno wywnioskować z tego wersetu, w którym zaimek użyty w odniesieniu do Boga (jego) występuje w liczbie pojedynczej, że chodzi o wiele istot. Należy również zwrócić uwagę na: „...Oto ja [nie „my”] dałem wam wszelką roślinę wydającą nasienie, ... I Bóg widział wszystko, co uczynił [nie „oni”], a oto było to bardzo dobre (wersety 29, 31).[3]
Analiza hebrajskiego słowa oznaczającego Boga (elohim) nie potwierdza uparcie podtrzymywanej idei, że „Bóg” w Rdz 1,1 obejmuje zarówno Boga Ojca, jak i Jego Syna oraz Jego Ducha. Nie powinniśmy przy tym przeoczyć oczywistych problemów związanych z taką interpretacją. Jeśli elohim w tym tekście obejmuje więcej niż jedną osobę, to jak wyjaśnić, że to samo słowo, elohim, jest użyte w odniesieniu do Mojżesza: „I rzekł Pan do Mojżesza: Oto ustanowiłem cię Bogiem [elohim] dla faraona, a twój brat Aaron będzie twoim prorokiem” (2 Mojż. 7,1)? Z pewnością nikt nie twierdziłby, że Mojżesz jest osobą wieloraką. Pogański bóg Dagon jest określany jako elohim (bóg): „A gdy mieszkańcy Aszdodu zobaczyli, że tak się dzieje, powiedzieli: Arka Boga [elohim] Izraela nie może pozostać wśród nas, gdyż jego ręka cięży na nas i na naszym bogu [elohim] Dagonie” (1 Sam. 5,7). W podobny sposób elohim jest używane do opisania boga Amorytów: „Kogo Kemosz, twój bóg [elohim], wygna przed tobą, tego ziemię weźmiesz w posiadanie” (Sdz. 11,24). Ponadto sam Mesjasz jest również określany jako elohim. (Ps. 45,6, Hebr.1,8). Nikt nie chciałby twierdzić, że Mesjasz jest więcej niż jedną osobą.
Na podstawie tych dowodów wnioskujemy, że Żydzi, w których języku spisano Stary Testament, nie używali słowa elohim w znaczeniu więcej niż jednej osoby przy opisywaniu prawdziwego Boga. Ci, którzy próbują odczytać trójcę lub dwójcę w Rdz 1,26 lub w słowie „elohim”, zajmują się wymuszoną interpretacją. „Elohim” jest w formie liczby mnogiej, ale w znaczeniu jest liczbą pojedynczą. Kiedy mowa jest o jednym Bogu, zawsze następuje czasownik w liczbie pojedynczej. Przed XII wiekiem nikt nie wyobrażał sobie, że hebrajski tytuł Boga w jakikolwiek sposób wskazuje na wielość boskości. Nawet wielu trynitarzy już dawno przestało wyciągać argumenty za trójcą z Rdz 1,1 lub Rdz 1,26.
Jest zatem całkowicie uzasadnione zapytanie trynitarzy, którzy twierdzą, że Elohim jest faktyczną formą liczby mnogiej: dlaczego więc nie mówią oni o „bogach”? W języku niemieckim „bogowie” jest liczbą mnogą od „Bóg”, a jeśli zaimek w liczbie mnogiej „nas” w 1 Mz 1,26 opisuje wielość boskości, to boskość powinna być również regularnie i konsekwentnie opisywana w liczbie mnogiej. Trynitarze nie są z tego zadowoleni, ponieważ pokazuje to, że ich idee dotyczące boskości naruszają zasady zarówno języka, jak i logiki. Jeśli Bóg naprawdę istnieje w liczbie mnogiej, dlaczego nie mielibyśmy przetłumaczyć pierwszego wersetu Księgi Rodzaju 1,1 w następujący sposób: „Na początku stworzyli bogowie...”. Ujawniłoby to ukryty politeizm obecny w wielu trynitarnych koncepcjach.
Źródło: Buzzard/Hunting: Die Lehre von der Dreieinigkeit Gottes Die selbst zugefügte Wunde der Christenheit, s. 21-24
[1] Por. 1 Król. 22,19-22 i zwróć uwagę na mocne stwierdzenie trynitarza G.I. Wenhama: „Chrześcijanie tradycyjnie traktowali ten werset (Rdz 1,26) jako zapowiedź (cieniową) Trójcy. Obecnie jednak powszechnie uznaje się, że nie było to znaczeniem, jakie liczba mnoga „nas” miała dla pierwotnego autora” (Genesis 1–15, Word Biblical Commentary, red. Donald A. Hubbard i Glenn W. Barker, Waco, TX: Word Books, 1987, 27). Por. również komentarz w NIV Study Bible (Grand Rapids: Zondervan, 1985), 7: „Bóg przemawia jako Stwórca i Król i ogłasza swoje koronacyjne dzieło członkom swojego niebiańskiego dworu (zob. 3,22; 11,7; Iz 6,8; zob. również 1 Krl 22,19-21; Hi 15,8; Jr 23,18)”. Kö. 22,19-21; Hiob 15.8; Jer. 23,18)”.
[2] Gesenius‘ Hebrew Grammar, Hrsg. E. Kautzsch (Oxford: Clarendon Press, 1910) 398,399. Por. również standardowe źródło, Hebrew and English Lexicon for the Old Testament, autorstwa Brown, Driver i Briggs (Oxford: Clarendon Press, 1968) 43,44. Gesenius podaje wiele przykładów hebrajskich słów z
[3] Sporadyczna nieprawidłowość gramatyczna nie może podważyć dowodów z tysięcy miejsc, w których imię i tytuł Boga mają czasowniki w liczbie pojedynczej. Tam, gdzie czasownik w liczbie mnogiej występuje wraz z Elohim, na przykład w 2 Sam. 7,23, w równoległym fragmencie w 1 Kronik 17,21 zamiast liczby mnogiej występuje czasownik w liczbie pojedynczej. Wskazuje to, że użycie liczby mnogiej w tym wyjątkowym przypadku nie miało żadnego znaczenia. Elohim w 1 Mz 31,24 można oddać jako anioł (jak sądzili Kalwin i inni), podobnie jak np. w Ps 8,5 i cytacie w Hbr 2,7. Jahwe i Adonai („Pan”) zawsze mają czasownik w liczbie pojedynczej. Słowa El i Elohim (Bóg) w liczbie pojedynczej potwierdzają ponadto, że Bóg jest tylko jedną osobą. Zadziwiające jest, że niektórzy nadal, wbrew dowodom zawartym w tysiącach fragmentów, w których Bóg jest opisywany za pomocą zaimków i czasowników w liczbie pojedynczej, chcą przedstawiać cztery wersety „my” jako wskazówkę, że Bóg jest trójjedyny.