Bóg
Prosta koncepcja Boga
Już w I wieku Judasz, przyrodni brat Jezusa, wzywał do „walki o wiarę, która została raz na zawsze przekazana świętym” (List Judy, wers 3). Bez wątpienia Juda pamiętał swojego brata Jezusa, który modlił się do Ojca, aby „byli jedno, tak jak my jesteśmy jedno” (J 17,11).
Gdzie zatem jest niepokój lub oburzenie z powodu rozdrobnienia Kościoła? Czy wystarczy, że dorastaliśmy w jednej z wielu kościołów wyznających wiarę chrześcijańską i przyjęliśmy wynikającą z tego praktykę, zakładając, że to wystarczy? Czy Nowy Testament nie ostrzega nas, że tylko miłość do prawdy z całego serca i z całej siły – bez względu na to, ile nas to kosztuje – wystarczy, aby uczynić nas prawdziwymi uczniami Jezusa? Czy Jezus nie brzmiał bardzo „ograniczająco” i wymagająco, gdy powiedział, że musimy porzucić wszystko dla Niego i dla Ewangelii, aby móc podążać za Nim jako Jego uczniowie (Mk 10,29)? Godna uwagi jest również równoległa tradycja tych słów: „Porzućcie wszystko dla królestwa Bożego!” (Łk 18,29). Ewangelia skupia się na królestwie Bożym.
Prosta koncepcja Boga
Jezus uznał prostotę dziecka za dobry wzór dla uczniów. „Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego” (Łk 18,17).
Czy w obliczu tych bezkompromisowych wymagań nie powinniśmy nieustannie poszukiwać prawdy, aby mieć pewność, że nie zboczyliśmy gdzieś z drogi wiary, której nauczał nas Jezus?
Istnieją trzy proste koncepcje stanowiące solidną podstawę wiary w Boga i Jezusa. Najpierw musimy zdefiniować prawdziwego Boga – tego Boga, który jako priorytet pragnie czci „w duchu i prawdzie” (J 4,26). „Jest wielu bogów i panów” – zauważył Paweł w liście do Koryntian. Odnosił się do świata pogańskiego. Jednak dla chrześcijan „jest tylko jeden Bóg, Ojciec” (1 Kor. 8/4-6). Kim jest ten jedyny Bóg? „Bóg, Ojciec”.
Oczywiste jest, że stanowisko to można uznać za niezwykle proste. „Nie ma innego Boga poza jednym Bogiem, Ojcem” – tak można podsumować wyznanie wiary Pawła. Nawet przy nadmiernej wyobraźni Paweł nie brzmi jak dobry trynitarz, który z przekonaniem twierdzi, że „nie ma innego Boga poza Bogiem Trójjedynym: Ojcem, Synem i Duchem Świętym”. Paweł nie powiedział nic podobnego i nie wierzyłby w to, co chrześcijaństwo uważa dziś za cechę właściwej wiary, a mianowicie, że Bóg jest trójjedyną istotą, składającą się z trzech równych osób. Paweł (i Jezus) byli chrześcijanami pochodzenia żydowskiego i monoteistami, wierzącymi, że Ojciec Jezusa jest jedyną absolutną, nie zrodzoną boską istotą. Ortodoksyjni Żydzi wierzą w to do dziś.
Jezus był nieugiętym wyznawcą wiary, że Ojciec jest „jedynym prawdziwym Bogiem” (J 17, 3), a jednocześnie wierzył w siebie jako Syna Bożego, a nie jako Boga. Było to zgodne z jego definicją Ojca jako jedynego prawdziwego Boga. Jezus uzależnił uzyskanie życia wiecznego od swojej jasnej koncepcji Boga jako osoby i siebie samego jako Mesjasza, Chrystusa, którego Bóg posłał jako pośrednika.
Nie jest to w najmniejszym stopniu skomplikowane ani trudne, chyba że używa się przeciwko temu swojego rozumu. W Nowym Testamencie Ojciec jest 1300 razy nazywany „(jednym) Bogiem” (o theos, Bóg). Słowo „Bóg” nigdy nie odnosi się do trzech osób jako jednego Boga. Czy nie jest całkowicie oczywiste, że niemożliwym zadaniem jest twierdzenie, że pisarze, którzy nigdy nie mieli na myśli trójjedynego Boga, kiedy mówili „Bóg”, rzeczywiście wierzyli, że Bóg jest trójjedynym Bogiem? Gdzie jest zdrowy rozsądek w ławkach kościelnych, skoro nikt nie wydaje się być w najmniejszym stopniu zaniepokojony definicją Boga jako Trójcy, mimo że pogląd ten nie jest nigdzie przedstawiony w Biblii? Czy Biblia rzeczywiście uczy nas, że Bóg jest trzema osobami, skoro istnieją tysiące fragmentów odnoszących się do Boga, a autorzy nigdy nie przekazują idei Boga trójjedynego? Takie twierdzenie wydaje się być ewidentnym odejściem od zdrowego rozsądku i normalnej logiki.
Nasza druga propozycja dotyczy skupienia naszej uwagi na słowach Jezusa dotyczących założenia Kościoła. Powinien on być zbudowany na solidnym fundamencie, jakim jest „Jezus Chrystus, Syn Boga żywego” (Mt 16,16-18). Jezus nigdy nie mówił, że Kościół powinien być zbudowany na tym, że On sam jest Bogiem.
Jeden Bóg, Pan i jeden Pan, Mesjasz. Dwóch panów, ale tylko jeden prawdziwy Bóg. Ponieważ jednym z panów jest Bóg, Ojciec, który „jest jedynym Bogiem” (J 17,3), drugi pan nie może być również Bogiem. Wtedy mielibyśmy dwóch bogów, co jest biblijną niemożliwością.
Psalm 110/1 jest cytowany w Nowym Testamencie częściej niż jakikolwiek inny werset Starego Testamentu i daje nam dokładnie to, czego oczekujemy – szczegóły dotyczące obu panów. Pierwszym z nich jest Pan Bóg, Jahwe, który w proroctwie zwraca się do innego pana. Drugi Pan nie jest innym bogiem! Rabini z niezwykłą precyzją wskazali, że słowo ADONI (wymawiane Adoni) oznacza drugiego Pana, do którego Jahwe kieruje swoje proroctwo. Ten drugi „pan” w języku hebrajskim jest zawsze tytułem należącym do kogoś, kto nie jest Bogiem. W hebrajskiej Biblii słowo ADONI jest używane 195 razy w odniesieniu do nieboskiego władcy. Kiedy Pan Bóg jest opisywany tym słowem (449 razy), używane jest słowo ADONAI.
Dość desperackie próby trynitarzy, aby pozbyć się tego kluczowego tekstu, nie są przekonujące. Twierdzą oni, że kropki nad samogłoskami w tekście hebrajskim zostały sfałszowane. Nie ma jednak na to najmniejszych dowodów. Greckie tłumaczenie słowa ADONI jako „mój Pan” dowodzi, że w czasach przed Chrystusem – kiedy powstało greckie tłumaczenie Starego Testamentu – tekst był taki sam jak dzisiaj. Żydzi podchodzili do tekstu z nadmierną ostrożnością. Inspirowane Nowym Testamentem potwierdza również, że ADONI występuje w tekście hebrajskim i oznacza „mój Pan (Mesjasz)”, a nie Pana, Boga.
Ponownie zadajemy pytanie, czy koncepcja jednego prawdziwego Boga Ojca i Pana Jezusa, ludzkiego Mesjasza, jest tak trudna do zrozumienia? Czy Paweł nie podsumował dokładnie tego, co próbowaliśmy wyjaśnić, mówiąc: „Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus” (1 List do Tymoteusza 2/5)
Zapraszamy naszych czytelników, aby wraz z nami zrelaksowali się przez chwilę i odetchnęli z ulgą dzięki wzniosłej prostocie Biblii, jeśli chodzi o podstawowe kwestie prawdziwej wiary. Koncepcja Trójcy Świętej jest koszmarem skomplikowanego i niejasnego języka. To również powód, dla którego prawie nigdy nie głosi się kazań na ten temat.
Jest to krótki fragment artykułu z biuletynu Anthony'ego Buzzarda „Focus on the Kingdom” z grudnia 2009 roku. Obecnie jest on czytany w 75 krajach. Książka Anthony'ego Buzzarda „Nauka o Trójcy Świętej – samookaleczenie chrześcijaństwa” jest już jednym z najważniejszych standardowych dzieł na temat jedności Boga i została przetłumaczona na wiele języków.
Nowość: Joel Hemphill: Chwała Bogu – biblijne spojrzenie na Boga.
Przez dziesięciolecia był trynitarzem. Potem znany pastor i piosenkarz doszedł do wniosku, że istnieje tylko JEDEN Bóg, Ojciec.
Na całym świecie, zarówno w kościołach, jak i poza nimi, są wierzący, którzy nie wierzą w doktrynę Trójcy Świętej. Często nakazuje się im milczenie i ukrywanie swoich poglądów przed innymi. W skrajnych przypadkach są oni wykluczani i izolowani. „Impulse” pragnie zaoferować im wsparcie na tej drodze, a jednocześnie stanowi platformę dla wszystkich, którzy krytycznie podchodzą do tradycyjnych dogmatów kościołów i kościołów wolnych. Artykuły i relacje z życia mają ponadto stanowić wyzwanie dla wszystkich wierzących, aby ponownie zmierzyli się z ważnymi tematami i zweryfikowali swoje poglądy. Za „Impulse” nie stoi żadna konkretna kościół, wspólnota wyznaniowa, sekta, stowarzyszenie ani żadna podobna instytucja o charakterze religijnym.