BÓG

Na samym początku musimy przyjrzeć się centralnej postaci Biblii, którą jest BÓG. Pod pojęciem „Bóg” trynitarze rozumieją Boga Trójjedynego – Boga składającego się z trzech osób, które dzielą między sobą jedną „substancję”. Jednak w Biblii nie ma ani koncepcji boskiej substancji (która ma swoje źródło w greckiej myśli i politeistycznych wierzeniach), ani koncepcji trójjedynego Boga, którego trzy osoby dzielą jedną substancję. Jedyny BÓG Biblii nazywany jest „JAHWE”, imieniem, które pojawia się w Biblii około 7000 razy. W przeciwieństwie do tego, trójjedyny Bóg nie ma żadnego imienia! Nawet jeśli niektórzy trynitarze utożsamiają JAHWE z Bogiem Ojcem, faktem pozostaje, że ten „Bóg Ojciec” jest tylko jedną z trzech osób w „Bóstwie”.

Trynitarze ogólnie przyznają (co można przeczytać w każdym słowniku biblijnym lub dziele teologii systematycznej), że słowo „Trójca” nie występuje w Biblii. W każdym razie „Trójca” nie jest imieniem BOGA, ale terminem opisującym nieistniejącego trójjedynego Boga (nieistniejącego oznacza, że termin ten nie występuje w Biblii). Trzyczęściowy aspekt tej doktryny sprawił, że niektórzy chrześcijanie modlą się do Ojca, inni modlą się do Jezusa, a jeszcze inni, zwłaszcza wierzący z kręgów charyzmatycznych, modlą się do Ducha.

JAHWE jest jednak jedną osobą, a nie trzema, i ma imię. Mimo to imię to zostało niemal całkowicie wymazane z chrześcijaństwa. Większość chrześcijan nie wie, kim jest JAHWE, chociaż słyszeli o „Jehowie”, niedokładnie odzwierciedlonej formie imienia, które kojarzą ze Świadkami Jehowy i z tego powodu porzucają imię Jehowa, a w szerszym znaczeniu JAHWE, z negatywnymi uczuciami. Imię JAHWE zostało odrzucone (z wyjątkiem świata akademickiego), pomimo faktu, że pojawia się ono prawie na każdej stronie Biblii hebrajskiej (którą chrześcijanie nazywają „Starym Testamentem”) – średnio sześć lub siedem razy na stronie.

Nowy Testament, podobnie jak Stary Testament, jest ściśle monoteistyczny, co jest faktem znanym wszystkim znawcom Nowego Testamentu. Ponieważ jednak ścisły monoteizm jest nie do pogodzenia z trynitaryzmem, trynitarze próbują obejść ten problem, zmieniając znaczenie słowa „BÓG”, tak aby Bóg był „substancją” lub „naturą”, a nie „osobą”, mimo że pojęcie „substancji” nie występuje w Biblii.

Tłumienie/usuwanie imienia JAHWE

Stopniowe zanikanie osobistego imienia BOGA, JAHWE, miało swój początek wśród Żydów po wygnaniu (żyjących w okresie po powrocie z wygnania babilońskiego), którzy wierzyli, że czcigodne jest zwracanie się do JAHWE nie słowem JAHWE, ale zwracając się do niego jako Adonai (hebrajskie słowo oznaczające „PAN” lub „mój PAN”). Co ważniejsze, praktyka niewymawiania imienia „JAHWE” wkrótce znalazła odzwierciedlenie w najważniejszych greckich tłumaczeniach Biblii hebrajskiej. Tłumaczenie to znane jest jako „Septuaginta” (z łaciny „siedemdziesiąt”), bardzo często skracane do LXX, rzymskiej cyfry oznaczającej 70, ponieważ zgodnie z tradycją tłumaczenie to zostało wykonane przez 70 lub 72 tłumaczy. LXX nie jest „tłumaczeniem zespołu ekspertów”, jak moglibyśmy to rozumieć dzisiaj, ale zbiorem różnych tłumaczeń, które powstały w ciągu dwóch stuleci i zostały ukończone na dobre sto lat przed Chrystusem. Co ważniejsze: W LXX „JAHWE” zostało błędnie przetłumaczone jako kyrios, grecki odpowiednik Adonay (PAN). 3 Innymi słowy: jednoznaczne imię BOGA, „JAHWE”, zostało zastąpione ogólnym tytułem „PAN” (Kyrios to słowo często odnoszące się do ludzi). Pomimo tego błędnego tłumaczenia słowa „JAHWE”, greckojęzyczni Żydzi mieli tę przewagę, że wiedzieli, iż słowo kyrios w wielu kontekstach odnosi się do JAHWE, co można przypisać ich żydowskiemu dziedzictwu religijnemu. Nie można tego samego powiedzieć o nie-Żydach (poganach), ponieważ większość z nich nie wie, że kyrios (PAN) jest często po prostu zamiennikiem słowa „JAHWE”.

Ponieważ poganie nie znali tego faktu, w ciągu trzech stuleci po działalności Jezusa na tej ziemi połączyli tytuł „PAN”, używany w odniesieniu do BOGA, z tytułem „Pan”, używanym w odniesieniu do Jezusa, którego następnie nazwano „Bogiem Synem”, tytułem trynitarnym, którego nie ma nigdzie w Piśmie Świętym. Już od połowy II wieku, w okresie, w którym kościoły zachodnie stały się w większości nieżydowskie, imię „JAHWE” praktycznie zniknęło z tych kościołów.

Wraz z wymazaniem imienia JAHWE Kościół w znaczący sposób wszedł w fazę duchowego upadku, która trwa do dziś. W IV wieku cesarz Konstantyn stał się de facto głową Kościoła chrześcijańskiego, sytuację, którą wykorzystał z powodów politycznych do stabilizacji swojego imperium. Okoliczność ta dodatkowo przyspieszyła upadek Kościoła, a niedługo potem papieże chrześcijaństwa rządzili jak cesarze rzymscy. Kościół był coraz bardziej absorbowany przez świat.

Wymazanie imienia JAHWE rozpoczęło się od poekskilijnej niechęci wymawiania go z obawy przed nieumyślnym nadużyciem, mając na myśli w szczególności złamanie trzeciego przykazania. („Nie będziesz wzywał imienia JAHWE, Boga swego, nadaremno”). Ostatecznie nikt nie był już w stanie stwierdzić z całą pewnością, jak pierwotnie wymawiano to imię, chociaż autorytatywna 22-tomowa Encyclopedia Judaica podaje, że pierwotna wymowa brzmiała „JAHWE” i że nigdy nie została zapomniana.

Czy dzisiaj naprawdę ma znaczenie, jak pierwotnie wymawiano JEGO imię? Czy BÓG nie patrzy w nasze serca, aby sprawdzić, czy szczerze wzywamy GO lub JEGO imię? Nawet gdybyśmy wiedzieli, jak pierwotnie wymawiano sylaby tetragramu (JHWH), czy wiedzielibyśmy również, jak należy je akcentować? Na pierwszej sylabie czy na drugiej? (Akcent prawie na pewno pada na pierwszą sylabę, ponieważ „JAH” jest skrótem od „JAHWE”, dlatego JAHwe jest bardziej prawdopodobne niż JahWE).

To daleko idące wymazanie imienia JAHWES dało trynitaryzmowi okazję do utrwalenia swoich błędów. Błędy te znikną i przeminą, gdy przywrócimy Jego imieniu pierwotną wagę. Pismo Święte mówi nam, że imię JAHWES powinno być głoszone, a nie tłumione:

5. Mojżesz 32, 3: Bo wołam imię JAHWES: oddajcie cześć naszemu BOGU!

Księga Izajasza 12, 4: Chwalcie JAHWE, wołajcie Jego imię, głoście Jego dzieła wśród narodów, ogłaszajcie, że Jego imię jest wysokie!

Żydowska niechęć do wymawiania imienia JAHWE wyjaśnia, dlaczego „JAHWE” nie jest wspomniane w Nowym Testamencie. Nowy Testament został napisany przede wszystkim dla Żydów. Ponieważ powstrzymywali się oni od wymawiania imienia BOGA, prawdopodobnie unikali również każdego ewangelisty, który je wymawiał, co natychmiast zamknęłoby drzwi przed głosicielami ewangelii. Wspólnoty, do których pisał Paweł, składały się głównie z wiernych żydowskich, chociaż niektóre wspólnoty miały większe mniejszości pogańskie. A ponieważ Paweł trzymał się zasady głoszenia Ewangelii „najpierw Żydom”, prawdopodobnie nie ryzykowałby odstraszenia Żydów od Ewangelii poprzez wymówienie imienia JAHWE. W każdym razie w praktyce powściągliwość w wypowiadaniu imienia JAHWE nie stanowiła poważnego problemu, ponieważ Żydzi wiedzieli, że tytuł „PAN” w wielu kontekstach tekstu odnosił się do JAHWE.

PAN

Ewangelie i listy Nowego Testamentu zostały napisane około 150 lat po ukończeniu Septuaginty, która stała się powszechnie używana w ówczesnym greckojęzycznym świecie. Język grecki stał się lingua franca, powszechnie używanym językiem rzymskiego imperium, zwłaszcza w handlu, podobnie jak dzisiaj angielski stał się językiem międzynarodowego handlu. To właśnie dlatego Paweł i inni autorzy Nowego Testamentu cytowali fragmenty Starego Testamentu nie z Biblii hebrajskiej, ale z LXX, greckiego tłumaczenia Biblii hebrajskiej. Dlatego też jest oczywiste, że w Nowym Testamencie, który został nam przekazany w języku greckim, cytowane są fragmenty Starego Testamentu z greckiej LXX.

Słowo „Pan” (kurios) w fragmentach LXX cytowanych w Nowym Testamencie odnosi się w większości przypadków do JAHWE. To, że „JAHWE” w LXX (i w fragmentach Nowego Testamentu, które cytują LXX) zostało przetłumaczone jako „Pan”, nie było dla pierwszych wierzących Żydów powodem do zamieszania, ponieważ byli oni świadomi referencyjnej równoważności „JAHWE” i „Pan”. Jednocześnie wiedzieli również, że „Pan” jest pojęciem szerokim, które może odnosić się również do innych osób niż JAHWE. Kiedy Piotr wyjaśnił zgromadzonemu tłumowi w Jerozolimie, że BÓG uczynił Jezusa zarówno „Panem, jak i Chrystusem” (Dz 2, 36), tzn. że Jezus został wywyższony podczas swojego zmartwychwstania do rangi „Pana Jezusa Chrystusa”, żydowscy wierni mylili tytuł „Pan”, gdy odnosił się do Jezusa, z tytułem „Panie”, gdy odnosił się do BOGA JAHWE.

Sytuacja uległa jednak zmianie, gdy pisma Nowego Testamentu trafiły w ręce pogan, którzy nie byli w stanie odróżnić „Pana” odnoszącego się do JAHWE od „Pana” odnoszącego się do Jezusa. To połączenie i pomieszanie bardzo sprzyjało trynitaryzmowi i umożliwiło jego rozwój w pierwszych wiekach zachodniego kościoła pogańskiego.

W Nowym Testamencie „Pan” może odnosić się konkretnie do JAHWE i do Jezusa lub albo do JAHWE, albo do Jezusa. Zmienność znaczenia nie wynika z niedbałości lub celowego wprowadzania zamieszania przez ludzi, ale wynika z faktu, że Jezus w swoim dziele zbawienia działa w całkowitej jedności z JAHWE, swoim Ojcem. JAHWE dokonuje zbawienia ludzkości w Jezusie Chrystusie i przez Niego. W tym dziele zbawienia BÓG i Jezus nie mogą być rozdzieleni. Dlatego nie musimy szukać dokładnego rozróżnienia w użyciu słowa „Pan” w różnych tekstach. Na przykład „Pan” w wersetach takich jak 1 Kor 16, 7 („jeśli Pan pozwoli”), 1 Kor 16, 10 („pracuje w dziele Pana”), Flp 4, 4 („Radujcie się w Panu”) może odnosić się do BOGA lub do Jezusa.

Z drugiej strony istnieje wiele miejsc, w których pojawia się słowo „Pan” i gdzie można dostrzec różnicę między BOGIEM a Jezusem, co wynika z kontekstu lub samego zdania, np. w 1 Kor 6, 14 „BÓG jednak wskrzesił Pana”, gdzie „Pan” może odnosić się tylko do Jezusa. Rozróżnienie między „BOGIEM” a Jezusem jako „Panem” jest w niektórych miejscach wyraźnie zaznaczone poprzez jednoznaczne odniesienie do nich jako do różnych osób, np. „Pokój od BOGA, naszego Ojca, i Pana Jezusa Chrystusa” (Rz 1, 7; 1 Kor 1, 3; 2 Kor 1, 2; Ga 1, 3; Ef 1, 2; Flp 1, 2; 2 Tes 1, 2; Flm 1, 3).

Czasami nie jest od razu jasne, kogo określa słowo „Pan”, ale analiza tekstu zazwyczaj wyjaśnia tę niepewność, jak ma to miejsce w przypadku „Pana chwały” w poniższym fragmencie:

Głosimy mądrość Bożą w tajemnicy, ukrytą, którą Bóg przed wiekami przeznaczył dla naszej chwały. Żaden z książąt tego wieku nie poznał jej – gdyby bowiem ją poznali, nie ukrzyżowaliby Pana chwały. (2 Kor 2, 7-8)

Do kogo odnosi się określenie „Pan chwały”? Czy możemy, ponieważ Jezus nie jest wymieniony w poprzednim wersecie 7 i następnym wersecie 9, a Bóg jest wspomniany w obu tych wersetach, traktować „Pana chwały” jako odniesienie do Boga, jak uczyniło to wielu? Nie, ponieważ dokładna analiza pokazuje nam, że „Pan chwały” odnosi się do Jezusa, a nie do BOGA, ponieważ:

1. Paweł w wersecie 2 mówi o „Jezusie Chrystusie” jako o tym, który został „ukrzyżowany”. Już sam kontekst potwierdza zatem, że „Pan chwały” w wersecie 8 odnosi się do Jezusa.

2. W Liście św. Jakuba 2, 1 czytamy o „Panu Jezusie Chrystusie, Panu chwały”. ”

3. Ponieważ BÓG jest nieśmiertelny (Rz 1, 23; 1 Tm 1, 17) i nie może umrzeć, „Pan chwały” może odnosić się tylko do Jezusa, który jest śmiertelny i rzeczywiście umarł za ludzi.

Każdy z tych trzech punktów wystarczyłby, aby udowodnić, że „Pan chwały” w 1 Kor 2, 8 odnosi się do Jezusa, ale przytaczamy wszystkie trzy, aby pokazać, że nie jest trudno ustalić, do kogo odnosi się „Pan”, jeśli jesteśmy gotowi dokładnie przeanalizować cały tekst egzegetycznie.

W dzisiejszych czasach w kościołach tytuł „Pan” jest używany bez rozróżnienia w odniesieniu do BOGA i Jezusa, w sposób, który wręcz łączy obu. Jest to bardzo wygodne dla celów trynitaryzmu, ponieważ trynitarze nie chcą rozróżniać między BOGIEM a Jezusem. W kościołach trynitarnych odniesienie do Jezusa jako Pana jest równoznaczne z twierdzeniem, że jest on Bogiem. W Nowym Testamencie tak jednak nie jest. Zwracanie się do Jezusa jako do „Pana” oznacza uznanie go za mistrza naszego życia; nie jest to stwierdzenie dotyczące jego boskości.

W Nowym Testamencie, zwłaszcza w listach Pawła, bardzo często dokonuje się świadomego rozróżnienia między „BOGIEM” a „Panem”. James D.G. Dunn mówi:

W różnych fragmentach Paweł używa sformułowania „BÓG i Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa”. Charakterystyczną cechą jest to, że Paweł nie mówi o BOGU po prostu jako o BOGU Chrystusa, ale jako o „BOGU ... naszego Pana Jezusa Chrystusa”. ” Również jako Pan Jezus uznaje BOGA nie tylko za swojego Ojca, ale także za swojego BOGA. Wynika z tego jasno i wyraźnie, że tytuł kyrios [Pan] nie jest tak bardzo możliwością utożsamiania Jezusa z BOGIEM, ale raczej możliwością odróżniania Jezusa od BOGA. (Czy pierwsi chrześcijanie czcili Jezusa? S. 110; podkreślenia autorstwa Dunna)

Dzisiaj mamy problem, że „Pan” stało się przestarzałym słowem, które prawie nie jest używane w naszym codziennym życiu; zastąpiono je słowami takimi jak „szef”, „boss”, „dyrektor generalny” itp.

Ze względu na zbiorcze użycie słowa „Pan” w naszych dzisiejszych kościołach, używam tego tytułu w tej książce bardzo oszczędnie, aż do momentu, w którym dochodzimy do omówienia nowotestamentowego użycia słowa „Pan” w odniesieniu do Jezusa.

W mojej książce Totally Committed umieściłem 5. Mose 6, 5 (Będziesz miłował Pana [dosłownie JAHWE], Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą i całą swoją mocą) z trynitarnej perspektywy i zastąpiłem JAHWE Jezusem jako celem naszego zaangażowania. Teraz zdaję sobie sprawę, że był to poważny błąd, a nawet wielki grzech. Jednak podobnie jak Paweł mogę tylko wyznać, że uczyniłem to z niewiedzy i z tego powodu mam nadzieję otrzymać łaskę (1 Tm 1, 13). Wiele tysięcy ludzi na całym świecie przeczytało tę książkę lub otrzymało zawartą w niej naukę podczas kursu biblijnego. Mogę tylko mieć nadzieję, że będą mieli okazję usłyszeć przesłanie niniejszej książki.

Ojciec

To, że Izraelici uważali JAHWE za swojego ojca, widać w wersetach takich jak Izajasz 63, 16 (TY, JAHWE, jesteś naszym Ojcem), Izajasz 64,7 (Ale teraz, JAHWE, TY jesteś naszym Ojcem). W Starym Testamencie występuje dziewięć osób o imieniu Abijah, które oznacza „mój ojciec to JAHWE” („JAH” jest skrótem od „JAHWE”).

Dla trynitarzy Ojciec jest jednak tylko pierwszą osobą Trójcy Świętej. Tak jak „Ojciec” nie jest prawdziwym imieniem, ale pojęciem definiującym relację człowieka z jego synem, tak w trynitaryzmie Bóg Ojciec również nie ma imienia, ale jest definiowany w relacji z drugą osobą, Bogiem Synem, który, jak na ironię, ma imię. Jego imię „Jezus” jest bardzo ludzkim imieniem, które było powszechnie używane w Izraelu w czasach Nowego Testamentu.

Jezus

Trynitarze twierdzą, że Jezus jest „nie tylko” człowiekiem, ale „Bogiem-człowiekiem” – tak jakby Jezus był poniżany, gdy mówimy, że jest prawdziwym człowiekiem. W dogmacie trynitarnym nikt inny poza Jezusem, nawet Bóg Ojciec ani Bóg Duch, nie jest Bogiem-człowiekiem. W ten sposób Jezus zostaje zaklasyfikowany do kategorii, w której jest jedyny.

Trójca twierdzi, że Jezus jest w pełni Bogiem i w pełni człowiekiem, co ostatecznie oznacza, że nie jest on ani prawdziwym BOGIEM, ani prawdziwym człowiekiem. Po prostu nie jest możliwe, aby ktoś był jednocześnie w 100% BOGIEM i w 100% człowiekiem. Jeśli uczynimy Jezusa w 100% BOGIEM i w 100% człowiekiem, stworzymy nieistniejącą osobę, która pasuje do naszej nauki, i zrobimy to bez odniesienia do rzeczywistości lub jasnej logiki, wymyślając stwierdzenia, które są ewidentnie fałszywe, bezsensowne i niebiblijne. Nieprawdy często brzmią wystarczająco przekonująco, aby oszukiwać i wprowadzać w błąd ludzi, ale nie czyni ich to prawdziwymi i słusznymi. W wielu religiach czci się fałszywych bogów, ale nie czyni to ich prawdziwym BOGIEM.

W nauczaniu o „Bogu-człowieku” zawarta jest subtelna, a przez to niebezpieczna konkluzja: czy czyni się Jezusa kimś więcej niż BOGIEM? W nauczaniu o Trójcy Świętej Bóg Ojciec jest „tylko” Bogiem, podczas gdy Jezus jest Bogiem i człowiekiem. Nie możemy lekceważyć człowieka i uważać, że nie ma on żadnej wartości bez czegoś, co można by dodać do Boga. W rzeczywistości człowiek jest szczytem, koroną stworzenia BOŻEGO – stworzenia, które w oczach BOGA jest „bardzo dobre” (Rdz 1, 31).

Nawet jeśli upieramy się, że człowiek nie ma żadnej wartości, pozostaje faktem, że osoba, która jest zarówno Bogiem, jak i człowiekiem, jest dla ludzi znacznie bardziej pociągająca i atrakcyjna niż ktoś, kto jest „tylko” Bogiem. Z powodów psychologicznych łatwiej nam nawiązać relację z kimś, kto jest człowiekiem, niż z kimś, kto nim nie jest. To w dużej mierze wyjaśnia wielką atrakcyjność trynitarnej doktryny „Boga-człowieka” odnoszącej się do Jezusa i jej moc wprowadzania w błąd.

To właśnie ten ludzki element stanowi o silnej atrakcyjności Marii, matki Jezusa, dla katolików, którzy ją czczą. Podczas gdy Jezus z doktryny Trójcy Świętej jest zarówno Bogiem, jak i człowiekiem, Maria jest całkowicie ludzka i z tego powodu dla wielu katolików znacznie bardziej atrakcyjna niż Jezus. Jej atrakcyjność potęguje jej status w katolicyzmie jako „Matki Boga”, co w oczach jej wielbicieli nadaje jej niezrównaną siłę przekonywania przed Bogiem. Nie jest zaskakujące, że w prawie wszystkich kościołach katolickich znajdują się figury Maryi i że wiele kościołów jest jej poświęconych, na przykład katedra w Montrealu, zwana „Maryja, Królowa Świata”. Fakt, że Maryja jest „tylko” człowiekiem, a nie boską istotą, nie powstrzymuje jej wielbicieli przed czczeniem jej, a nawet oddawaniem jej kultu.

Jeśli jednak reprezentujemy biblijny pogląd, że Jezus jest prawdziwym człowiekiem, w 100% człowiekiem, wywoła to trynitarny protest, że sprowadzamy Jezusa do „zwykłego” człowieka. Faktem jest jednak, że każdy człowiek na ziemi jest „zwykłym” mężczyzną lub kobietą, a mimo to został stworzony „na obraz BOŻY”. Jeśli chodzi o Jezusa jako „zwykłego” człowieka, to JAHWE, najwyższy BÓG, zechciał wywyższyć go ponad niebiosa i posadzić po swojej prawicy, nadając mu drugie miejsce po sobie w całym stworzeniu. Jezus jest zatem „koronowany chwałą i czcią” (Hbr 2, 7). Jak jednak trynitarny Jezus może być ukoronowany (obdarzony) chwałą i czcią, skoro jako Bóg posiadał tę chwałę od wieczności?

Syn BOŻY

Jakie znaczenie ma tytuł „Syn BOŻY” dla większości chrześcijan? Jako trynitarze tak bardzo podkreślaliśmy słowo „BÓG”, że „Syna BOŻEGO” jako „Bóg Syn”. Nasze oczy widziały „Syn BOŻY”, ale nasze trynitarne myślenie było tak wyćwiczone, że postrzegaliśmy te słowa jako „Bóg Syn”. Fakt, że nasze inteligentne i wykształcone myślenie potrafiło tak po prostu zamienić te słowa miejscami, jest przerażającym dowodem potęgi błędu. Nawet jeśli skorygujemy ten błąd, większość chrześcijan nadal nie będzie dokładnie wiedzieć, co oznacza „Syn BOŻY” w Biblii.

Tytuł „Syn BOŻY”, w odniesieniu do Jezusa w Nowym Testamencie, po prostu potwierdza, że jest on Mesjaszem. Ten podstawowy fakt jest uznawany przez autorytatywne trynitarne źródła, takie jak Westminster Theological Wordbook of the Bible, gdzie stwierdza się: „Syn BOŻY jest synonimem Mesjasza”. W dalszej części podaje przykłady, takie jak wyznanie wiary Piotra w Chrystusa (Mt 16, 16) i wyznanie setnika, że Chrystus jest Synem Bożym (Mk 15, 39), co „należy rozumieć jako uznanie Mesjaństwa Jezusa” (s. 478). „Mesjasz” to hebrajski tytuł, który jest równoważny greckiemu „Chrystus”.

Tytuły „Syn BOŻY” i „Mesjasz” występują obok siebie na przykład w Ewangelii Mateusza 26, 63, gdzie arcykapłan mówi do Jezusa: „Zaklinam cię na Boga żywego, abyś nam powiedział, czy jesteś Chrystusem, Synem BOŻYM”. Ponieważ jednak Jezus milczał wobec przesłuchujących go sędziów, którzy chcieli, aby powiedział coś obciążającego go, arcykapłan wezwał imię „żywego Boga”, aby zmusić Jezusa do złożenia przysięgi, czy jest Chrystusem, Synem Bożym. Byłoby absolutnie absurdalne wnioskować, że arcykapłan naprawdę próbował zmusić zmusić Jezusa do przyznania się, że jest „Bogiem Synem”, nie tylko dlatego, że faktycznym terminem używanym przez arcykapłana nie było „Bóg Syn”, ale „Syn BOŻY”, ale także dlatego, że wszyscy Żydzi w całej swojej historii nigdy nie wierzyli, że Mesjasz (Chrystus) jest BOGIEM. W rzeczywistości niektórzy Żydzi wierzyli, że całkowicie ludzki Jan Chrzciciel mógł być Chrystusem (Łk 3, 15). Jednak w typowy dla trynitaryzmu sposób doszukujemy się w słowach arcykapłana czegoś, o co nigdy by nie zapytał, a mianowicie czy Jezus jest boskim Bogiem Synem, drugą osobą Trójjedynego Boga.

Zestawienie Chrystusa i Syna BOŻEGO znajdujemy również w Ewangelii Jana 20, 31:

Te jednak zostały spisane, abyście uwierzyli, że Jezus jest Chrystusem, Synem BOŻYM, i abyście przez wiarę mieli życie w Jego imieniu.

Jan prosi swoich czytelników, aby uwierzyli, że Jezus jest Chrystusem, Synem BOŻYM, – te dwa tytuły są równoważne. Kiedy zakładamy nasze trynitarne okulary, czytamy te słowa tak, jakby Jan chciał, abyśmy wierzyli, że Jezus jest Bogiem Synem. Te dwa tytuły pojawiają się razem w Ewangeliach kilka razy. Oprócz już cytowanych fragmentów, są jeszcze następujące:

Mateusz 16, 16: Szymon Piotr rzekł: Ty jesteś Chrystusem, Synem Boga żywego.

Marka 1, 1: Oto początek Ewangelii Jezusa Chrystusa, Syna BOŻEGO.

Łukasz 4, 41: Z wielu wychodziły też złe duchy i krzyczały: Ty jesteś Synem BOŻYM! A on groził im i nie pozwalał im mówić, bo wiedzieli, że jest Chrystusem.

Jana 11, 27: Tak, Panie, wierzę, że jesteś Chrystusem, Synem BOŻYM, który ma przyjść na świat.

W Nowym Testamencie Chrystus (Mesjasz) i Syn BOŻY często pojawiają się jako tytuły synonimiczne, ponieważ w Psalmie 2 odnoszą się one do tej samej osoby. Ze względu na znaczenie Psalmu 2 cytujemy go tutaj w całości i tłumaczymy kursywą słowa odnoszące się do Mesjasza (namaszczonego króla) lub Syna BOŻEGO:

1 Dlaczego narody burzą się, a ludy knują próżne rzeczy? 2 Wstają królowie ziemi, a książęta spiskują przeciwko JAHWE i JEGO Pomazańcowi: 3 „Rozerwijmy ich więzy i zrzućmy z siebie ich pęta!” 4 Ten, który zasiada w niebie, śmieje się, JAHWE szydzi z nich. 5 Wtedy przemawia do nich w swoim gniewie, w swoim zapalczywym gniewie przeraża ich: 6 „Przecież ja ustanowiłem mojego króla na Syjonie, mojej świętej górze!” 7 Pozwólcie mi ogłosić rozkaz Jahwe! On przemówił do mnie: „Jesteś moim synem, dzisiaj cię spłodziłem”. 8 Proś mnie, a dam ci narody w dziedzictwo, a krańce ziemi w posiadanie. 9 Żelaznym kijem rozbijesz je, jak naczynia garncarskie rozbijają się. 10 A teraz, królowie, postępujcie mądrze; dajcie się pouczyć, sędziowie ziemi! 11 Służcie JAHWE z bojaźnią i radujcie się z drżeniem! 12 Całujcie Syna, aby się nie rozgniewał i nie zginęliście na drodze, bo łatwo rozpalają się jego gniew. Szczęśliwi wszyscy, którzy się u Niego schronili! (JAHWE został ponownie ustanowiony)

Kluczowym wersem jest wers 7, który mówi o JAHWE i JEGO Synu („Ty jesteś moim Synem, dzisiaj cię zrodziłem”); jest to podstawa mesjańskiego tytułu „Syn BOŻY”. A ponieważ „Mesjasz” oznacza po prostu „namaszczony”, „Jego namaszczony” w wersecie 2 i „MÓJ król” w wersecie 6 odnoszą się do Mesjasza-króla, którego JAHWE poświęcił na „Syjonie, MOJEJ świętej górze”, z którego Mesjasz będzie rządził – nie tylko Izraelem, ale także wszystkimi „narodami” i aż po „krańce ziemi” (werset 8). Mesjasz przyjdzie w imieniu JAHWE, jako pełnomocnik JAHWE, i dzięki niemu ludzie zaczną „służyć JAHWE z bojaźnią” (werset 11). Ostatni wers (wers 12) zawiera jednak jeszcze jedną wzmiankę o Synu: „Całujcie Syna, aby się nie rozgniewał... Szczęśliwi wszyscy, którzy się u niego schronili”. Całowanie króla wyraża szacunek i podporządkowanie.

Podobnie Nowy Testament mówi, że Mesjasz (Chrystus) przychodzi w imieniu JAHWE: „Przyszedłem w imieniu mojego Ojca” (J 5, 43) i „Dzieła, które wykonuję w imieniu mojego Ojca” (J 10, 25).

Syn BOŻY, ostateczny spadkobierca tronu Dawida, będzie królem – nie tylko Izraela, ale wszystkich narodów tej ziemi. Do tej wyniosłej pozycji, najwyższej na całej ziemi, doszło dlatego, że Jezus, Mesjasz, został ustanowiony przez JAHWE. Mesjasz będzie rządził narodami na tej ziemi – ziemi, na której imię JAHWE będzie znane wszystkim mieszkańcom. Chrystus będzie reprezentował JAHWE w rozstrzyganiu wszystkich kwestii dotyczących spraw międzynarodowych, zaprowadzi pokój na ziemi i ustanowi między ludźmi dobrą wolę i wzajemne zrozumienie, tak jak zapowiedzieli to aniołowie podczas jego narodzin dawno temu.

Przez wiele stuleci Żydzi z niecierpliwością oczekiwali nadejścia tego wspaniałego Mesjasza, tego Jedynego, który uwolni ich od ucisku, jaki znosili przez większość swojej historii wśród pogańskich narodów. Co więcej, ich Mesjasz będzie podobny do Mojżesza, który nauczał ich prawd JAHWE i prowadził ich drogami ich BOGA JAHWE.

Wyzwaniem dla Żydów jest to, że nie mają łatwego sposobu rozpoznania Mesjasza, gdy ten nadejdzie, ponieważ ich pisma nie uczą ich oczekiwać przyjścia niebiańskiego człowieka, ale przyjścia „proroka takiego jak ja”, tj. proroka takiego jak Mojżesz (Proroka takiego jak ja sprawi ci Jahwe, twój Bóg, ...; 5. Mo 18, 15, - cytat ze Stefana w Dz 7, 37).