Biblioteki na całym świecie są pełne tego, co inni napisali o Jezusie, ale wystarczy kilka stron, aby pokazać, co Jezus sam powiedział o sobie. Jednak wiele z jego słów jest przemilczanych, ponieważ nie pasują one do tradycyjnej teologii.

Słowo Boże interpretuje się za pomocą umiejętnej retoryki. Interpretacje zawierają jednak zawsze elementy ludzkie, nawet jeśli są one podyktowane dobrymi intencjami. Nie wolno nam jednak manipulować Słowem Bożym, ponieważ Bóg nakazuje, począwszy od Księgi 5Mo 4,2 aż do ostatniej księgi Biblii, Obj 22,18-19, nie dodawać nic do Jego słowa ani niczego z niego nie pomijać. Nasze kazania muszą być zgodne z Pismem Świętym. Nie mogą w nich zabraknąć nawet nieprzyjemnych słów Jezusa, jak pokazują poniższe przykłady:
Mateusza 19,17; Marka 10,18; Łukasza 18,19
Dlaczego nazywacie mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg.
 
Jana 20,17
Idę do mojego Ojca i waszego Ojca, do mojego Boga i waszego Boga.
 
Jana 10,29
Mój Ojciec, który mi je dał, jest większy niż wszystko
 
Jana 17,3
W tym polega życie, aby poznali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, i tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa.
 
Jana 12,49
Nie mówiłem z siebie, ale Ojciec, który mnie posłał, dał mi przykazanie, co mam czynić i mówić.
 
Jana 14,1
Niech się nie trwoży serce wasze! Wierzcie w Boga i wierzcie we Mnie!
 
Jana 10,30
Ja i Ojciec jedno jesteśmy.
 
Jana 5,19
Syn nie może sam z siebie nic uczynić, tylko to, co widzi, że Ojciec czyni; bo cokolwiek On czyni, to samo czyni i Syn.
Widzimy tutaj, jak Jezus podkreśla swoją zależność od Boga, nie nazywając siebie Bogiem. Nie interesuje mnie to, co inni mówią o Jezusie, ponieważ są to tylko interpretacje. Dlatego pozwalam przemawiać wyłącznie samemu Jezusowi, ponieważ tylko w ten sposób nie głoszę „innego Jezusa”. Również w Nowym Testamencie obowiązuje zasada, że nie wolno nam niczego dodawać do słów Jezusa ani niczego z nich ujmować.
 
Jezus często rozpoczyna swoje przemówienia od słów „Ja jestem!”: Ja jestem drogą – Ja jestem prawdą – Ja jestem chlebem itp. Greckie „ego eimi” (Ja jestem) nie oznacza „Ja jestem Bogiem”, ale „Ja jestem” Chrystusem obiecanym przez Boga w Piśmie Świętym (w Starym Testamencie). Wszystko inne jest już dodatkiem do Słowa Bożego. Dlatego też musimy porównywać każdą interpretację dotyczącą Jezusa z tym, co Jezus sam o sobie powiedział.
 
Nawet najbardziej znany werset Nowego Testamentu z Ewangelii św. Jana 3,16 podkreśla różnicę między Bogiem a Jego Synem:
„Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał.”
Dlatego też apostołowie rozróżniają między Bogiem a Synem Bożym i podkreślają, że „jest tylko jeden pośrednik między Bogiem a ludźmi, mianowicie człowiek Jezus Chrystus” (1 Tymoteusza 2,5). Właśnie do tego został przeznaczony Jezus Chrystus jeszcze przed założeniem świata.